niedziela, 29 kwietnia 2012

CCCI. Satyra na wszytskie zawody czyli ponownie o wartości ksiąg

Fragment z Egipskiej "Satyry na wszystkie zawody" napisanej przez Chetiego ponad 4000 lat temu. Fragment mówi o wartości jaką przypisywali księgą starożytni Egipcjanie

Nauczę cię kochać księgi bardziej niż matkę twoją, sprawię, że ujrzysz ich piękno, gdyż jest ono większe niż wszystko co może dać ci jakikolwiek inny zawód.

sobota, 28 kwietnia 2012

CCC. Eksperymenty z kotem

Bawiłem się dzisiaj Picassą i zdjęciem pewnego kota. Wyniki kilku eksperymentów na zdjęciach poniżej :)

Kot neonowy

Kot w ołówku

Odwrócenie kolorów

czwartek, 26 kwietnia 2012

CCXCIX. Aves in Chelad - Corvus - Ptaki Czeladzi Gawrony

Scripsi olim in Chelad multo aves esse. Itaque quoque corvos in urbe nostra habemus. Corvos nigros magnos quae in nemore saltant, in arbores sedent, omnia spectant, cibum quaerunt, magna voce crocitant. Habent magnos corvos et corvo gratia nomen suum habent. Nunc propono vobis aliquae imagines corvorum mense martio factae in urbae Chelad in nemore non procul a domo mea sito.

Zdjecia Gawronów z Czeladzkiego parku.

Corvus magnus in ramo sedet

Corvus volat

Cprvus ad terram lapsus est

Corvus pedibus properat

Corvi cibum quaerunt



środa, 25 kwietnia 2012

CCXCVIII. Suliszowice - różne skałki część 2

Kolejną skałką znajdującą się w Suliszowicach jako warto wspomnieć jest niepozorna skała na niewielkim wzgórku w okolicy tak zwanego "zamku" w Suliszowicach. Jeśli jedzie się np. od strony Złotego Potoku, droga w pewnym momencie wznosi się do góry a po jej lewej stronie znajdują się działki na terenie jednej z nich zaś rzeczony zamek a raczej to co z niego pozostało, a nie pozostało prawie nic ;) (mapka w dalszej części notki).

Po drugiej natomiast drogi stronie, czyli po prawej znajduje się niewielki pagórek, który letnia porą bardzo niepozorny jest i drzewami pokryty. Jednak gdy pojechać tam w czasie, gdy drzewa jeszcze liści nie mają okazuje się że pagórek ten jest faktycznie sporej wielkości skałą porośniętą drzewami.

Na żadnej znanej mi mapie skałka nie nosi żadnej nazwy i jak napisałem wyżej latem w ogóle trudno zauważyć że ona tam jest jeśli się o tym nie wiem. Ale jest ;)

 Wzgórze ze skałą

Zbliżenie na skałę

Skała z bliska

Dolna cześć wzgórz bywa porośnięta popularnymi w okolicach wielu jurajskich skał przylaszczkami. A ponieważ jak zdjęcia robiłem był początek kwietnia kwitnęły przylaszczki niebieskiego koloru. Niemniej na jakąś wielką liczbę przylaszczek jak np. w samej Złotego Potoku dolinie nie ma co liczyć.

Mapka z położeniem skały




wtorek, 24 kwietnia 2012

CCXCVII. Czeladź- figura Jana Nepomucena

Pisałem już na blogu moim szczegółowe informacje o figurze Jana Nepomucena, znajdującej się przed czeladzkim kościołem (na wzgórzu po lewej stronie od głównego wejścia, jeśli wchodzi się od strony schodów wiodących z ulicy Bytomskiej i Szpitalnej).


W tamtej notce można poczytać informacje o samej figurze oraz o jej historii i artyście, który ją wykonał w epoce baroku. Jednakże wówczas nie zamieściłem jej zdjęć. Obecnie seria zdjęć zarówno całej figury, jak i poszczególnych detali - elementów. Wszystkie zdjęcia zamieszczone w tej notce robione letnim czasem, w lato roku 2011.

Figura Jana Nepomucena przed kościołem w Czeladzi

Zbliżenie rzeźby

Twarz Jana Nepomucena

Dolna część figury z dwoma puttami

Putto po lewej stronie nóg Jana Nepomucena

Putto po prawej stronie nóg Jana Nepomucena. W prawej ręce trzyma księgę, lewą natomiast przykłada sobie do ust. Ciekaw jestem czy gesty te maja jakąś symbolikę czy są jedynie przypadkowe? Można ktoś zna się na tym i coś w komentarzu napisze?





poniedziałek, 23 kwietnia 2012

CCXCVI. Barbarossa

Tym razem coś odmiennego - piosenka którą ostatnimi czasy znalazłem gdzieś na youtube. Szanta o XVI wiecznym arabskim piracie działającym na terenie morza śródziemnego Chajreddinie Barbarossie jak bywa pisane w książkach współczesnych lub Hariadenus Barbarossaa jak nazywają go autorzy XVI wiecznych łacińskich kronik np. Heinrich Pantaleon lub raczej jak powinno być Chajr ad-Dinie Barbarossa. Ponieważ bardzo mi się spodobała, to postanowiłem ją tutaj zamieścić.

Sama postać Barbarossy jest zresztą na tyle fascynująca, że warto by kiedyś o nim osobno napisać, ale byłby to temat na dłuższą opowieść. Wystarczy powiedzieć że Rudobrody (bo to oznacza słowo Barbarossa) był w pewnym sensie pierwowzorem późniejszych karaibskich piratów i ich legendy.

Warto jedynie napisać o nim parę słów, które zaczerpnąłem z kroniki Pantaleona, czy im wierzyć trzeba to inna rzecz bo czytałem i inne wersje o pochodzeniu jednego z największych piratów Śródziemnego Morza. Ale według tejże kroniki Barbarossa wraz z bratem również piratem był synem Greka z wyspy Lesbos. Byli bardzo biedni i nie mogąc znieść ubóstwa zajęli się piractwem początkowo pod komendą Camalego. A potem od prostego pirata Rudobrody awansował na kapitana, achipirata, wielkiego beja i sułtańskiego admirała, który dla Osmańskiego Imperium zajął Algier i sporą cześć dzisiejszego Maroka.

Przeszedł wiec niesamowitą karierę od biednego Greka na podbitej przez Turków wysepce do sławnego admirała i Kapudana Paszy (naczelnego dowódcy tureckiej floty). Mówiąc współczesnym językiem typowy przykład kariery od zera do milionera ;) A jednocześnie przykład pokazujący dlaczego udawały się Tureckie podboje - bo tylko tam taka kariera była możliwa. W ówczesnej Europie podzielonej na stany nigdy syn prostego biednego obywatela nie mógłby zostać wielkim admirałem, tylko w osmańskiej Turcji.




CCXCV. Ecclesia Cheladiensis - visus hibernalis

Imagines Ecclesiae in urbe mea scilited Chelad tempore hiemali factae. collis quo in loco ecclesia sita est nive operitur et omnia alba videtur. Omnes imagines hoc in anno mense februario feci.


Collis cum Ecclesia

Turres ecclesiae Cheladensis

Pons per viam properans et in sinistra parte imaginis ecclesia


niedziela, 22 kwietnia 2012

CCXCIV. Greka

Wróciłem od około dwóch tygodni do nauki greki. Ile w tym wytrwam nie wiem, bo już kilka razy zabierałem się za to i ze 2 podręczniki przerobiłem, ale nigdy nie udało mi się tego doprowadzić do końca a przynajmniej do jakiegoś sensownego poziomu na tyle aby jakieś książki można w niej poczytać bo to mnie głownie interesuje - pisanie po grecku to już lekka przesada by była ;). Czas pokaże czy tym razem się mi uda na tyle zmobilizować, znając moje lenistwo będzie ciężko, ale zobaczymy.

Tym razem czytam sobie teksty i gramatykę z takiego podręcznika dość prostego Greek to GCSE. Skupiam się jedynie na stronie rozumienia tekstu greckiego bez robienia ćwiczeń tłumaczenia na grekę. Podręcznik ma 2 tomy. Zaletą jest to, że tłumaczy jasno wiele zawiłości gramatyki i jest oparty na stosunkowo nie za dużym słownictwie - może dla kogoś to minus ale nadmiar słownictwa i jednocześnie gramatyka szybko prowadzi w niektórych podręcznikach do zniechęcenia. Pierwszy to to był taki spacerek bo w zasadzie powtarzałem to co już znałem :D Teraz zabrałem się za drugi. Postanowiłem też wykorzystywać co robię od 1,5 roku Anki do zapamiętywania nowych słów. Zobaczymy ile wytrwam i co z tego wyjdzie.

CCXCIII. Aves Cheladiae - garrulus glandarius - Ptaki Czeladzi sójka

In urbe mea multae aves vivunt. Dedi hoc in blogo iam multas eorum photographematas hodie autem novas imagines vobis propono. Nunc aliquot imagines pice quae hoc in anno mense Martio in nemore non procul a domo meo sito feci.


Zdjęcia sroki, które zrobione w czeladzkim parku.

Garrulus glandarius in nemore

Garrulus glandarius saltat - fortasse aliquid quaerit?


sobota, 21 kwietnia 2012

CCXCII. Forum vetus Cheladiae photographemata - Rynek w Czeladzi zdjęcia

Hodie dabo vobis aliquot photographemata de urbe mea. Id est forum vetus in urbe, ante aliquod annos renovata, sed ut videbitis non omnes domus renovatae erant. Est hoc in loco Ecclesia de initio XX seculi stilo pseudogothico facta, vetus puteus (vere dicens pseudovetus nam ante aliquod annos renovatus nam ubi ego puer parvus eram nullum puteum hoc in loco vidissem puto) et aliquod insulae veterae.


Forum Cheladiae - aspectus Ecclesiae

Puteus renovatus in foro

Forum

Insula renovata

Insulae in foro

Insula vetus (fortasse futuro renovabitur)


CCXCI. Łacina żywa - LIngua latina per se illustrata - pars II

Partes V-VI de libro Lingua Latina per se illustrate - lectiones in  Accademia Vivarium Novum.

Kolejne części żywej łaciny na podstawie książki Lingua Latina per se illustrata z Accademia Vivarium Novum - części V-VI (części IV nigdzie w necie nie mogę znaleźć).


Część V - dom i ogród
Pars V - domus et hortus

Część VI - droga latyńska
Pars VI - Via Latina

piątek, 20 kwietnia 2012

CCXC. Piękny czas

Wiersz średniowiecznego trubadura Peira Vidala o lecie. Typowy przykład pięknej prowansalskiej poezji trubadurów.

Miłe sercu memu lato
Miłe mi ptaszęce trele
Miłe kwiecie, miła zieleń
Duszą, ciałem czekam na to
Miłe dworne rozhowory
Miłe ranki i wieczory
Jeszcze trochę a nastanie
Zabaw wdzięcznych panowanie

[tłumaczenie Zofia Romanowiczowa]



czwartek, 19 kwietnia 2012

CCLXXXIX. Qui scribunt libros - o błędach

Kto bowiem pisze książki, artykuły czy też choćby notki na blogu nigdy przed błędami ustrzec się nie jest w stanie. Tylko ten co nic nie pisze wolnym od błędów być może. Tak też dostrzegali to już ludzie w dawnych czasach i na ten temat powstał w średniowieczu taki dwuwiersz, który mówi o tym, że ten co pisze dużo zawsze znajdzie takich co jego pisanie krytykować będą. Rzec by można im więcej napisze tym więcej krytyków się znajdzie ;)

O to jak o tym wypowiada się średniowieczny poeta:

Qui scribunt libros caveant a iudice multo
Cum multus iudex talubus immineat

Ci, co pisują książki, niech strzegą się wielu krytyków
Liczba nadmierna ich niezbyt bezpieczna jest

[tłumaczenie Grzegorz Żurek]

CCLXXXVIII. La cantata del diablo - Diabelska kantata

Dawno nie zamieściłem nic z moich ulubionych nagrań Mago de Oz. To dziś będzie diabelska kantata. Filmik z youtube wraz z klimatycznymi zdjęciami. Mago de Oz od jakichś 2 lat stał się moim ulubionym zespołem  zwłaszcza dobrze mi się go słucha podczas jazdy na rowerze.

środa, 18 kwietnia 2012

CCLXXXVII. Abelard - laus amicitiae - pochwała przyjaźni

Wróćmy znowu do Abelarda i jego ciekawego wiersza w którym wypowiada on pochwałę przyjaźni.

Omnia dona Dei transcendit verus amicus
Divitiis cunctis anteferendus hic est
Nullus pauper erit thesauro preditus isto
Qui quo rarior est, hoc pretiosior est

Wszelki Boży dar przerasta szczery przyjaciel
Nad bogactwa blask trzeba przekładać go
Kto ma taki skarb, zaiste nie jest ubogi
Bowiem im rzadszy ten skarb, tym cenniejszy jest

[tłumaczenie Grzegorz Żurek]

CCLXXXVI. Suliszowice - różne skałki część 1

W poprzednich odcinkach opisu Suliszowickich skał omówiłem skały
-Dziurawą
-Płaską
-Markową
-Samcowiznę

Jednak w rejonie tym znajduje się jeszcze więcej skałek, które nie zawsze mają na mapach, nawet tych najdokładniejszych, swe specjalne nazwy, ale są mimo tego bardzo interesujące. Postaram się również na kilka takich "wolnych" nienazwanych skałek zwrócić uwagę. Oczywiście nie wszystkich, gdyż to nie jest możliwe, gdyż tam znajdują się setki skał, a tylko tych ciekawszych, czy też takich, które z jakiegoś względu szczególnie mi się podobają, wizualnie, albo też po prostu je lubię. Będzie to więc wybór bardzo subiektywny.

Skałka, którą przedstawię poniżej znajduje się na polach koło tak zwanej "Torkowej drogi" mniej więcej między Markową Skałą a Samcowizną. Nie jest zbyt dużych rozmiarów, ale dość malowniczo wyróżnia się na "Torkowej drodze" górując nad okolicą.

Skałka koło Torkowej Drogi

Skałka w zbliżeniu

Widok na skałkę

Perspektywa na najwyższą cześć skałki

Oznaczenie omawianej skałki na mapce Suliszowic (najprawdopodobniejsze bo pewny na sto procent nie jestem że to ta)

wtorek, 17 kwietnia 2012

CCLXXXV. Suliszowice Skały - Skała Samcowizna

Czas opisać ostatnią z czterech głównych skał znajdujących się z omawianym rejonie Suliszowic. Tym razem będzie to Skała Samcowizna. Skała ta znajduje się blisko opisanych skał - Dziurawej Skały i Markowej Skały. Ja szlem do niej od strony Markowej Skały, ale bez problemu dostać się można tam również od strony Dziurawej Skały, jak również a może nawet najprościej idąc wzdłuż niebieskiego szlaku od tablicy znaków przy "zameczku" w Suliszowicach a następnie w pewnym miejscu mniej więcej tym, gdzie szlak niebieski rozdziela się z żółtym, należy zejść ze szlaku niebieskiego na lewo.

Skałę Samcowiznę w porze zimowej i wiosennej, gdy drzewa nie maja liści widać już z samej wioski od drogi, ale nie mam nigdzie takich zdjęć, dlatego zamieszczę zdjęcia zrobione przy samej skale.

Idąc w Stronę Skały Samcowizny od strony skały Markowej mamy taki widok na Samcowiznę.


Widok stosunkowo niepozorny, jednak skała jest faktycznie, gdy się do niej podejdzie znacznie większa niż wydaje się patrząc na nią z odległości. Podchodząc bliżej i widząc Samcowiznę w całej okazałości wygląda ona tak:



 Fragment skały w zblizeniu


Zbliżenie na szczyt skały porośnięty niewielkimi drzewami (chyba to sosna) i krzaczkami


Zbocze nie jest specjalnie strome i dość łatwo dostać się na sam szczyt skąd rozciąga się piękna panorama całej doliny w której znajdują się Suliszowice. Już zresztą z dołu skały można oglądać interesujące widoki.

Fragment szczytu skały od strony podejścia


Mapka z zaznaczoną skałą Samcowizną


CCLXXXIV. Pieśń Alpuhary

Wiersz bardzo znany, i znajdujący się w wielu miejscach in Interrete, ale że lubię go to i na swym blogu zamieszczam. Fragment Konrada Walenroda Mickiewicza o Maurach z Alpuhary. Piękny tekst z czasów walk Maurów i Chrześcijan na Półwyspie Iberyjskim.

Już w gruzach leżą Maurów posady,
Naród ich dźwiga żelaza,
Bronią się jeszcze twierdze Grenady,
Ale w Grenadzie zaraza.

Broni się jeszcze z wież Alpuhary
Almanzor z garstką rycerzy,
Hiszpan pod miastem zatknął sztandary,
Jutro do szturmu uderzy.

O wschodzie słońca ryknęły spiże,
Rwą się okopy, mur wali,
Już z minaretów błysnęły krzyże,
Hiszpanie zamku dostali.

Jeden Almanzor, widząc swe roty
Zbite w upornej obranie,
przerznął się między szable i groty,
Uciekł i zmylił pogonie.

Hiszpan na świeżej zamku ruinie,
Pomiędzy gruzy i trupy,
Zastawia ucztę, kąpie się w winie,
Rozdziela brańce i łupy.

Wtem straż oddźwierna wodzom donosi,
Że rycerz z obcej krainy
O posłuchanie co rychlej prosi,
Ważne przywożąc nowiny.

Był to Almanzor, król muzułmanów,
Rzucił bezpieczne ukrycie,
Sam się oddaje w ręce Hiszpanów
I tylko błaga o życie.

"Hiszpanie - woła - na waszym progu
Przychodzę czołem uderzyć,
Przychodzę służyć waszemu Bogu,
Waszym prorokom uwierzyć.

"Niechaj rozgłosi sława przed światem,
Że Arab, że król zwalczony,
Swoich zwyciężców chce zostać bratem,
Wasalem obcej korony".

Hiszpanie męstwo cenić umieją;
Gdy Almanzora poznali,
Wódz go uścisnął, inni koleją
Jak towarzysza witali.

Almanzor wszystkich wzajemnie witał,
Wodza najczulej uścisnął,
Objął za szyję, za ręce chwytał,
Na ustach jego zawisnął.

A wtem osłabnął, padł na kolana,
Ale rękami drżącemi
Wiążąc swój zawój do nóg Hiszpana,
Ciągnął się za nim po ziemi.

Spójrzał dokoła, wszystkich zadziwił,
Zbladłe, zsiniałe miał lice,
Śmiechem okropnym usta wykrzywił,
Krwią mu nabiegły źrenice.

"Patrzcie, o giaury! jam siny, blady,
Zgadnijcie, czyim ja posłem? -
Jam was oszukał, wracam z Grenady,
Ja wam zarazę przyniosłem.

"Pocałowaniem wszczepiłem w duszę
Jad, co was będzie pożerać,
Pójdźcie i patrzcie na me katusze:
Wy tak musicie umierać!"

Rzuca się, krzyczy, ściąga ramiona,
Chciałby uściśnieniem wiecznym
Wszystkich Hiszpanów przykuć do łona;
Śmieje się - śmiechem serdecznym.

Śmiał się - już skonał- jeszcze powieki;
Jeszcze się usta nie zwarły,
I śmiech piekielny został na wieki
Do zimnych liców przymarły.

Hiszpanie trwożni z miasta uciekli,
Dżuma za nimi w ślad biegła;
Z gór Alpuhary nim się wywlekli,
Reszta ich wojska poległa.

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

CCLXXXIII. Koty piekielne

Opis piekielnych kotów zrobiony przez Gautiera de Coincy w XIII wieku.

Przepędźcie rzecze, przepędźcie te koty!
Wydrapią mi oczy
Krzyczy jak opętany
Boi się tak bardzo, że prawie stracił już rozum
Każdy mówi "On chyba majaczy"
Ta choroba go tak nęka
Jego jednak pot zalewa ze strachu
Na widok tego dziwu kleryk bardzo się zdumiał
I wielokrotnie się przeżegnał
Oprócz niego jednak nikt nie widział
Tych pięciuset czy tysiąca kotów
Wokół łoża lichwiarza
Czarniejszych niż worek węglarza
Są włochate i wielkie jak ogromne psy
Mają długie pazury i ostre zęby
Chcą zadusić nieszczęśnika

[tłumaczenie Anna Ślubowska]

niedziela, 15 kwietnia 2012

CCLXXXII. O tym, że należy dbać o ciało

Żartobliwy wierszyk studencki z XIII wieku o tym, że należy dbać o ciało a nie tylko o duszę ;)

Że dusz nieśmiertelna
Stąd jasny wniosek płynie:
Należy dbać o ciało.
Dusza i tak nie zginie!

Tomistę do tym większej
Troski o ciało zmusza
Świadomość, że bez ciała
Bardzo nieszczęsna jest dusza.

[przekład W. Szumowski]


sobota, 14 kwietnia 2012

CCLXXXI. Non posco manum ferule czyli miłość w średniowieczu


Jako, ze w jednej z ostatnich notek napisałem tłumaczenie jezuickiego wiersza to nawiązując do tej tematyki, czyli przedstawiania problemów miłości i stosunków z kobietami w połączeniu z zagadnieniami gramatycznymi inny przykład wiersza tym razem średniowiecznego i nie w moim ale kogo innego tłumaczeniu.

Non posco manum ferule,
Non exigo sub verbere
Partes orationis
Proiciantur tabule,
Queramus, quid sit ludere
Cum virginali specie,
Que primule, non tercie
Sit declinationis

Et prima coniugatio,
Cum sit presenti temporis
Hec: amo, amas, amat,
Sit nobis frequens lecti
Scola sit umbra nemoris,
Liber primitive species
Legendam esse clamat

Ma rózga niegroźna rękom,
Zaprzestaję z części mowy
Surowej repetycji.
Tabliczki ciśnijmy gdzieś w kąt,
Teraz naszą troską sprawy
Z rodzajem żeńskim najmilszym,
Który niech będzie najpierwszy,
Choćby wbrew deklinacji.

Niechaj pierwsza koniugacja,
Która w czasie teraźniejszym
„Kocham, kochasz, kocha” brzmi,
Ulubioną będzie lekcją,
Szkoła chłodny gaj tutejszy,
Książką świeża twarz dziewczęca,
Której uroda nęcąca
Czytać się wprost każe ci

[tłumaczenie Grzegorz Żurek]

CCLXXX. Wisielec

Na horyzoncie wznosi się wieża
Wysoka, zmurszała wapienna
Wiatr w kamienie stare uderza
Fosa ryb szybkich jest pełna

Z blanków sznur zwisa skręcony
Kształtu pięknego, choć szary
Na nim zaś człek wisi skrzywiony
Co ukraść chciał z zamku talary

Wiatru podmuchem się ciało
Chociaż bezwładne porusza
Przed śmiercią tortur zaznało
Wisielec skonał w katuszach

Łamali go kołem kaci
Bo chcieli się tego dowiedzieć
Gdzie są jego kamraci
Czy sam chce w lochu siedzieć?

Wisielec niewiele wiedział
Widok go tortur nie wzruszył
Nic katom nie powiedział
Bo sam po talary wyruszył

Zwisa wisielec spokojnie
Wiatr korpusem przewraca
Kat zaś męczy się znojnie 
Taka jest jego praca

Lecz gdy ktoś wie niewiele
Kat go nadmiernie nie męczy
 Powieszą go w przyszłą niedzielę
I nikt już wisielca nie dręczy

Ten co zbyt wiele zaś wiedział
Kat wszystko wydobyć musi
Ten dłużej w lochu by siedział
Lecz w krwi się własnej krztusi

Mówią bowiem niektórzy
Że lepiej jest wiedzieć mało 
I wyrok wtedy nie duży
I całe zostanie ciało

Im więcej wiedzy masz w głowie
Tym kat dłużej przy tobie posiedzi
Zanim się wszystkiego dowie
I odda na żer gawiedzi

piątek, 13 kwietnia 2012

CCLXXIX. Regimen sanitatis salernitanum

Średniowieczne zalecenia jak postępować aby być zdrowym z Flores medicinae znanych potem jako Regimen sanitatis salernitanum.

Si vis incolumnem, si vis te reddere sanum,
Curas pelle graves, irasci crede profanum,
Parce mero, coenato parum, non sit tibi vanum,
Surgere post epulas, somnum fuge meridianum
Non mictum retine, nec fortiter comprome anum.
Haec bene si serves, tu longo tempore vives.
Si tibi deficiant medici, medici tibi fiant
Haec trai, mens hilaris, requies, moderata diaeta.

Jeśli chcesz uczynić siebie rześkim i zdrowym
Unikaj ciężkich trosk i wierz że tylko profan się gniewa.
Pij mało wina, jadaj niewiele
Nie uważaj za rzecz zbędna wstać po jedzeniu, unikaj snu popołudniowego
Nie wstrzymuj moczu, nie zaciskaj mocno odbytnicy.
Jeśli tego będziesz dobrze przestrzegał, będziesz żył długo.
W braku lekarzy niech będą twymi lekarzami trzy rzeczy
Pogodny nastrój, spoczynek, umiarkowane pożywienie.

[przekład W. Szumowski]


CCLXXVIII. O pisaniu

Nie wiem czemu tak mam, ale im starszy jestem, tym bardziej lubię pisać. Dawniej też lubiłem ale mimo wszystko przewagę miało czytanie niż pisanie, za które rzadko miałem ochotę się w większej ilości brać, zwłaszcza gdy mowa o opisywaniu jakichś swoich przeżyć. Natomiast obecnie choć nadal sporo czytam, to chyba czasem wolę sam swoje myśli pisać, niż czytać cudze. Dlaczego tak jest, a któż to wiedzieć może, dlaczego, że tak zacytuję Katulusa poezji fragment nescio, sed fieri sentio. Tak więc w zasadzie nie wiem dlaczego tak mam ale widzę że tak jest. Pisać, pisać, pisać, czasem bez potrzeby może, ale lubię pisać. Szkoda tylko, że w łacińskim języku nie mogę z taką swobodą jak po polsku pisać i muszę nieraz nad słowami się zastanawiać, szukać ich w głowie a co gorsza czasem i w słowniku :/

Bo najlepiej by było gdybym mógł myśli w niej od razu spisywać. Nie dlatego, że nie lubię Polskiego, w końcu to mój ojczysty język i jak najbardziej lubię w nim pisać, ale jednak łacina ma w sobie coś magicznego, coś ociągającego, coś co jakby wołało do mnie pisze we mnie, czytaj mnie. A drugim takim językiem, który zawsze mi się bardzo podobał jest hiszpanki, też jest coś pięknego w tym języku, w jego słowach, w jego melodii. co powoduje, ze mi się on podoba. A z znowu z drugiej strony nie wiedzieć czemu nie lubiłem zawsze germańskich języków, niemiecki, angielski. Brzmi to ohydnie i ... i po prostu jest wstrętne.

Chyba też dlatego trudno pogodzić mi się z tym, że język angielski jest językiem międzynarodowym i ciężko mi go jakoś dobrze opanować, bo dobrze uczy się tego co się podoba, a ciężko znowu takiego języka który żadnej sympatii w człowieku nie budzie, nie budzi też żadnej sympatii kultura za nim stojąca. Czemuż to to angielskie obrzydlistwo jest językiem międzynarodowym a nie łacina, czy choćby hiszpański, jeśli by jakiegoś współczesnego języka szukać?

czwartek, 12 kwietnia 2012

CCLXXVII. Jazda na rowerze - Jura

Wczoraj byłem pierwszy raz w tym roku na rowerze na Jurze. Jeździłem już co prawda po mieście kilka razy ale to jednak nie jest to samo. Jednak zwłaszcza różnica wzniesień i podjazdy w terenie mocno pagórkowatym są o wiele większe. Musze przyznać, że byłem zdziwiony moją całkiem dobrą formą 55km przejechanych prawie 500m różnicy poziomów i nakręcona średnia na trasie ponad 20 na godzinę, to jak dla mnie całkiem niezły wynik, jak na jazdę na górskim rowerze. Dziwne, bo zawsze na początku powinna forma być przecież gorsza. Ale i dobrze, bo zawsze wkurzające jest to dochodzenie do w miarę dobrego jeżdżenia. Co prawda jeżdżę sobie tylko amatorsko i dla zabawy, ale zawsze lepiej jechać dobrze niż źle :D No i z biegiem lat i jeżdżenia forma w końcu przecież powinna rosnąc a nie maleć, bo inaczej jakiż sens tego jeżdżenia byłby ;) Co prawda życie ogólnie sens ma średni, ale przynajmniej pojeździć sobie można.

Przyznać również muszę, że kupno rogów na kierownicę to był świetny pomysł. Na drugim rowerze mam je od kilku lat, a jakoś na Jurze jeździłem bez rogów. I to był błąd. Jednak dużo one dają na na wjazdach, zwłaszcza tych stromych, łatwiej pokonuje się wzniesienia, jedzie szybciej, łatwiej na pedałach stanąć, był to bardzo dobry pomysł. No i w porównaniu z jeżdżeniem po miastach piękna jest na Jurze ta pustka na drogach. Owszem auta jeżdżą, ale jak się po Katowicach czy Dąbrowie Górniczej pojeździ, to tamtejsze drogi wydają się jak wymarłe :D Można nie zatrzymywać się, nie stawać na światłach, tylko sobie jechać przed siebie ile tylko sił w nogach.

Profil mojej wczorajszej trasy - trochę obcięty od lewej bo za późno włączyłem jego rysowanie

CCLXXVI. Historia Cheladiae latine descripta pars I

Hodie autem in animo meo est describere historiam oppidi meo id est Cheladiae (polonice Czeladź). brevissimam.

Chelad quamvis oppidum parvum nunc est habet longam historiam si eam cum finitimis Poloniae urbis comparare velis, nam scio multi oppidi in terras regione Mediterraneo sitas longiorem historiam habent. Itaque quamvis lectoribus qui in illis terris habitant historia urbis meae parva et brevis esse possit estimare eam debetis cum Poloniae historiam comparantes, quae historia mille tantum annos habet.

Itaque Chelad est oppidum veterrimum in regione Poloniae Lacuna Quercubosa nominato (talis verbis nomen polonum Zagłębie Dąbrowskie reddi nam nescio quare id aliter scribere possim) et unum de veterrimis in tota Silesia. Nescimus quo in anno Chelad secundum legem oppdidum facta est sed scimus anno MCCXXVIII primum scriptor quidam scripsit nomen urbis nostrae - scilitet in lingua Latina, nam tum Lingua latina erat in usu in Polonia praecipue in scribendo.

Oppidum nostrum situm est in regionem quo olim erat Ducatus Sevierense terra cum Polonia confederata sed neque Polonia, nam suas leges habebat, et Episcopus Cracoviensis eam gubernabat (aliquando quoque scripturus sum historiam Ducatu Severense in lingua latina). Chelad erat pars illo Ducatu ab anno 1443 usque ad annum 1790. Anno 1665 ab Gotis (Suedis) occupata et deleta fuit in illo bello in polonia notissimo "Diluvium" nominato quod bellum ab claro Polono scriptore Sienkiewicz olim dcescriptum erat (sed urbs nostra nimis parva est et scriptor ille nihil de ea in libro suo descripsit).

Anno 1790 Senatus Quatroannis fecit finem Ducatu Severense et anno 1792 Chelad urbs Libera Rei Publicae Poloniae Facta est. Sed anno 1795 erat Fnis Res Publicae Poloniae Prime, quo in anno Polonia patra nostra de mundo deleta ab tres imperis partita  fuit, scilitet Imperio Prussiae, Russiae et Austriae.

Chelad erat in ea parte Poloniae quam Russia gubernabat, sed non procul ab nostra urbe erat ille clarus locus Triangulus Trium Imperatorum nominatus, de quo antea scripsi, quo in loco tria illa Imperia inter se attingerant.

CCLXXV. Gra pozorów

Czasem pod pięknym kwiatem
Zło się wielkie ukrywa
Nie wiesz czy nie z wariatem
Który szaleństwo pokrywa

Pozorów grą złudzeń pełną
Masz do czynienia przecie
Ukrytych złudzeń zupełną
Tak rzecz się ma na tym świecie

Nie raz się wspaniałe wydaje
To co gównem jest wstrętnym
Gdy umysł działać przestaje
Zostaje pyłem przeklętym

I rękę wyciągasz w tę stronę
A tam tylko pył brudny ulata
I widzisz gdzieś czarną wronę
Twarz ona skrzydłami omiata

A to co za prawdę dawno
Miałeś wierząc w nią święcie
Kłamstwem się okazało, dziwno
A może to szczęście?

Że gra pozorów skończona
I wiesz co się pod czym ukrywa
Że myśl jest dokończona
Maska nic nie zakrywa




środa, 11 kwietnia 2012

CCLXXIV. Do re mi fa sol

Współczesne czasy, czy też powiedzenia, tkwią bardzo głęboko w czasach antycznych lub też średniowiecznych.

I tak też znane nazwy dźwięków "do re mi fa sol" pochodzą od pierwszych sylab hymnu św Jana Chrzciciela, przy czym jest jedna zmiana bowiem zamiast "do" jest "ut".

Odpowiedni fragment hymnu św. Chrystiana wygląda następujaco:

Ut queant laxis
resonare fibris,
Mira gestorum
famuli tuorum,
Solve polluti
labii reatum,
Sancte Iohannes.

Więc twoi słudzy mogą
Poluzowanymi strunami głosowymi
Cuda czynów
Twoich
Oczyść zanieczyszczone grzechem
Nasze wargi
O Święty Janie!

CCLXXIII. Suliszowice - Markowa Skała

Kolejną skałą położoną w omawianej w poprzednich notkach części Suliszowic (rejon miedzy Podlesiem, Szczypiem, a zamkiem - północna część Suliszowic), obok Dziurawej Skały i Płaskiej Skały jest Markowa Skała. Widać ją zarówno od strony jednej jak i drugiej ze skał. Przy czym zwłaszcza dobry widok na Markową Skałę można obserwować idąc od strony Płaskiej Skały.

Skała widziana z pewnej odległości przypomina zwykłą skałę o pochyłym kształcie.


Jednak gdy podejdziemy bliżej okazuje się, że są to de facto dwie skały tworzące razem coś w rodzaju mostu skalnego, środkiem którego można przejść. Ze swoich doświadczeń z lat poprzednich wiem, ze na most ten można stosunkowo łatwo wyjść, a ze szczytu rozlega się piękna panorama na całe Suliszowice, aż po Choroń (wieża przeciwpożarowa), widać w tle jezioro Porajskie, Biskupice, panorama Sokolich Gór, itp. Oczywiście z góry widać również wszystkie cztery skałki, które w poprzednich tej i kolejnej notce opisuję.

Brama skalna tworząca Markową Skałę


Zbliżenie na szczegóły bramy skalnej

Wyraźnie formę bramy skalnej widać gdy podejdziemy do skały od drugiej strony. Wtedy prezentuje się ona w sposób następujący.

Z większej odległości

W dolnej części z tej drugiej strony (czyli nie od strony poprzednio omówionych skał) w skale jest wiele niewielkich dziur i pieczar, na przykład takich jak te na zdjęciu poniżej

Dolna cześć skalnego mostu

Mapa z zaznaczoną Markową Skałą




Link within

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...