wtorek, 20 lutego 2018

CDCLXIII. Trening

Zastanawia mnie dlaczego ćwiczenia dynamiczne nawet z małym obciążeniem maja tak mocny efekt na ból mięśni. Zdarzyło mi się już to kilka razy i zawsze jest tak samo. W zeszłym tygodniu zrobiłem jeden z filmów T25 na 25 minut który normalnie robię bez obciążenie i mnie niewiele lub nic po nich boli mają w rękach dwa ciężarki po 1,5 kg w każdej. Czyli strasznie lekkie. I cały trening ze skakaniem boksowaniem robiłem z nimi i praktycznie zmasakrowało mi to mięśnie pleców, nóg, górnych części rąk które od zeszłego czwartku bolą do dziś. A przecież 1,5 kilo przy normalnym podnoszeniu to bardzo mały ciężar, rzadko ćwiczę mniejszym niż 7kg statyczne podnoszenie, a już najmniej 4kg. Zastanawiające.

niedziela, 18 lutego 2018

CDCLXII.Три Танкиста

 Kolejna rosyjska ciekawa piosenka wojenna, wcześniej się na nią nie natknąłem. Z różnych wykonań najbardziej spodobało mi się to poniżej. Walki z Japończykami i samuraje.



Три Танкиста

На границе тучи ходят хмуро,
Край суровый тишиной объят.
У высоких берегов Амура
Часовые Родины стоят.
Там врагу заслон поставлен прочный,
Там стоит, отважен и силен,
У границ земли дальневосточной
Броневой ударный батальон.
Там живут — и песня в том порука
Нерушимой, крепкою семьей
Три танкиста — три веселых друга
Экипаж машины боевой.
На траву легла роса густая,
Полегли туманы, широки.
В эту ночь решили самураи
Перейти границу у реки.
Но разведка доложила точно:
И пошел, командою взметен,
По родной земле дальневосточной
Броневой ударный батальон.
Мчались танки, ветер подымая,
Наступала грозная броня.
И летели наземь самураи,
Под напором стали и огня.
И добили — песня в том порука 
Всех врагов в атаке огневой
Три танкиста — три веселых друга
Экипаж машины боевой!

sobota, 17 lutego 2018

CDCLXI. ...

Bardzo ciekawy film i zdecydowanie zgadzam się z tym co tam zostało powiedziane.Zdecydowanie lepiej mieć pozytywny stosunek do wszystkiego i szukać w tym co się dzieje dobrych stron i pozytywnych rozwiązań.


środa, 14 lutego 2018

CDCLX. небо славян

Fajna piosenka, jest w niej moc jak w wielu rosyjskich pieśniach, poza melodią rosyjskiego to ta siła jest tym, co mi się w nich najbardziej podoba. Na bój na krew nas wzywa tej pieśni zew:)


Небо славян


Звездопад дорог от зарниц,
Грозы седлают коней,
Но над землей тихо льётся покой монастырей.
А поверх седых облаков
Синь, соколиная высь,
Здесь, под покровом небес мы родились.
След оленя лижет мороз,
Гонит добычу весь день,
Но стужу держит в узде дым деревень.
Намела сугробов пурга,
Дочь белозубой зимы,
Здесь, в окоёме снегов, выросли мы.

Нас точит семя орды,
Нас гнёт ярмо басурман,
Но в наших венах кипит небо славян!
И от Чудских берегов
До ледяной Колымы
Всё это наша земля, всё это мы!

А за бугром куют топоры,
Буйные головы сечь.
Но инородцам кольчугой звенит русская речь.
И от перелеска до звёзд
Высится белая рать.
Здесь, на родной стороне, нам помирать.

Нас точит семя орды,
Нас гнёт ярмо басурман,
Но в наших венах кипит небо славян!
И от Чудских берегов
До ледяной Колымы
Всё это наша земля, всё это мы!

Нас точит семя орды,
Нас гнёт ярмо басурман,
Но в наших венах кипит небо славян!
И от Чудских берегов
До ледяной Колымы
Всё это наша земля, всё это мы!



wtorek, 13 lutego 2018

CDCLIX. ...

Dużo w tym racji :D

W miarę mądry winien być człowiek,
Nigdy zbyt uczony;
Ci są najszczęśliwsi,
Którzy średnio wiele wiedzą.

Havamal


poniedziałek, 12 lutego 2018

CDCLVIII. Yoga

Ostatnio zrobiłem dwa treningi Yogi z programu: http://www.traviseliot.com/travis_eliot/ultimate_yogi.htm i choć nie zostanę fanem Yogi bo jest ona zbyt mało dynamiczna i na co dzień wolę szybsze treningi to raz na tydzień dwa włączenie Yogowego treningu jest interesujące. Jest to zupełni innych rodzaj treningu angażujący i rozciągający wiele mięśni, które normalny w szybkim kondycyjnym treningu nie pracują wiele. pewną wadą jest że trochę długo trwają, bo jeden trening to około godzina dziesięć minut. Nigdy dotąd nie robiłem Yogowego solidnego treningu bo PiYo to nie była czysta Yoga.

CDCLVII. Urbis ardent tecta Romae

 Ciekawy współczesny wierszyk o spaleniu Rzymu przez Nerona, jeśli pod słowem współczesny można ując coś napisanego na przełomie XIX i XX wieku :D Choć z perspektywy antyku jest to współczesność, to dziś mało kto użyłby takiej nazwy jak sądzę :)

Urbis ardent tecta Romae,
ferte fontes, ferte rivos,
en flammas, en flammas!
tecta Romae dant ruinas.

Imperatorem Neronem
in Palatino sedentem
aspectas, aspectas,
en Nero, qui dulce cantat!

Christianos ad leones!
machinatores malorum!
festina, festina,
et feris da mox saginam.

CDCLVI. Nec curae me deicient

Pulcher versus in libro de lingua latina educanda inventus.

Nec curae me deicient
Nec puellae me allicient
Haec parca viatica sufficient
Duc sic domum meam ambulo

niedziela, 11 lutego 2018

CDCLV. Cholula 1519

Przeczytałem ostatnio książkę Warszewskiego o Choluli i walkach z Aztekami w tym mieście. Książkę nieźle się czyta ale w sensie wartości naukowej jak się zna w miarę temat to przeciętna i niewiele wnosi. Niemniej przyjemnie poczytać po pewnej przerwie o konkwiście i konkwistadorach, jako że zawsze był to jeden z moich ulubionych tematów. Ciekawy jest też zam język nauatl jakim posługiwali się Mexikowie i nazwy, imiona i słowa w nim zapisane mają swój urok, są takie poetyckie, ciężko mi to ująć, ale zawsze podobały mi się nahualtańskie słowa. Choć sami Mexicowie byli skomplikowanymi ludźmi, bo z jednej strony lubili kwiaty (bardzo często lubili chodzić, z zerwanymi kwitnącymi kwiatami w ręce) i piękną poezję, a z drugiej wyrywali jeńcom serca na ofiarę i byli narodem brutalnych wojowników. Świat jest prosty tylko dla głupców.

czwartek, 8 lutego 2018

CDCLIV. Star

Sweet star, which gleaming o'er the darksome scene
Through fleecy clouds of silvery radiance fliest,
Spanglet of light on evening's shadowy veil,
Which shrouds the day-beam from the waveless lake,
Lighting the hour of sacred love; more sweet
Than the expiring morn-star’s paly fires:--
Sweet star! When wearied Nature sinks to sleep,
And all is hushed,--all, save the voice of Love,
Whose broken murmurings swell the balmy blast
Of soft Favonius, which at intervals
Sighs in the ear of stillness, art thou aught but
Lulling the slaves of interest to repose
With that mild, pitying gaze? Oh, I would look
In thy dear beam till every bond of sense
Became enamoured--

Percy Bysshe Shelley

wtorek, 6 lutego 2018

CDCLIII. ...

Ego autem cum mundo interferere et cum eo vivere nolo mundum eum meum non esse putans. Velim solum libros legere exercere et quam minimis de rebus hodiernis cogitare. Sed non possum nam est mihi laborandum et in mundo eo vivere. Itaque vivendum est. Quamvis mundus stulus est et nullum sensum suum habet vivendum est quod nulla alia via nobis est.

poniedziałek, 5 lutego 2018

CDCLII. K2

Oglądałem ostaniu sporo filmików z wyjść Polaków na himalajskie szczyty bo temat mnie zaciekawił choćby dlatego, że sam chodzę po górach, co prawda rekreacyjnie, niskich i bez wspinaczki ale zawsze :D

Chyba najfajniejszym filmem jaki obejrzałem, był film Adama Bieleckiego o zdobywaniu K2 latem bez tlenu. Facet naprawdę niesamowity kozak, a film nagrany z wielkim humorem.



niedziela, 4 lutego 2018

CDCLI. Forbidden fruit

Czytając klasykę angielską wydawnictwa ze słownikiem natrafiłem ostatnio na Forbidden Fruits angielską wiktoriańską powieść erotyczną. Po jej lekturze stwierdzam, że to literatura kompletnie nie dla mnie. I nie chodzi o jakieś zażenowanie czy wrażliwość bo na to jestem odporny, tylko to jest potwornie nudne. Chyba jakby nie to, że czytam wszystkie książki z tej serii to bym do końca nie dobrnął bo ile stron można czytać jak ktoś na okrągło uprawia seks, najczęściej kazirodczy, choć nie tylko :D Gdzieś po 20-30 stronach ciężko mi było brnąć dalej z nudów. Może jakbym z 15 lat miał to ta kazirodczy itp. bzdety by mnie jakoś kręciła, ale teraz ciągnęło się to jak flaki z olejem, nuda nuda i z każdą stroną coraz więcej nudy :D Jak ludzi to mogło ciekawić? Opowiadania Sherlcoka Holmesa po angielsku zdecydowanie lepsze :)

wtorek, 30 stycznia 2018

CDCL. Mutability II

1
The flower that smiles today 
Tomorrow dies;
All that we wish to stay, 
Tempts and then flies.
What is this world's delight? 
Lightning that mocks the night, 
Brief even as bright.
2
Virtue, how frail it is! 
Friendship how rare!
Love, how it sells poor bliss 
For proud despair!
But we, though soon they fall, 
Survive their joy and all 
Which ours we call.
3
Whilst skies are blue and bright, 
Whilst flowers are gay,
Whilst eyes that change ere night 
Make glad the day,
Whilst yet the calm hours creep, 
Dream thou – and from thy sleep 
Then wake to weep.
 Percy Bysshe Shelley

Po co w takim razie budzić się ze snu? Nie lepiej w nim pozostać?

CDCXLIX. Mutability

I.
We are as clouds that veil the midnight moon;
How restlessly they speed and gleam and quiver,
Streaking the darkness radiantly! yet soon
Night closes round, and they are lost for ever:—
II.
Or like forgotten lyres whose dissonant strings
Give various response to each varying blast,
To whose frail frame no second motion brings
One mood or modulation like the last.
III.
We rest—a dream has power to poison sleep;
We rise—one wandering thought pollutes the day;
We feel, conceive or reason, laugh or weep,
Embrace fond woe, or cast our cares away:—
IV.
It is the same!—For, be it joy or sorrow,
The path of its departure still is free;
Man's yesterday may ne'er be like his morrow;
Nought may endure but Mutability.

 Percy Bysshe Shelley

niedziela, 28 stycznia 2018

CDCXLVIII. ...

Część osób uważa, że wypadek Polskiego Himalaisty był bez sensu bo przecież mógł tam nie iść, itp. A ja myślę, że umrzeć i tak każdy musi, więc lepiej zrobić to jak wojownik "z mieczem w dłoni" niż zdychać jak zwierze, stary, chory i zdany na łaskę innych. O wiele lepiej.

CDCXLVII. Zimowa Horni Lomna

Mój powrót do Horni Lomnej po pół roku mogę uznać za bardzo udany. W trzy dni przeszedłem około 60-65km po górach z tego drugiego dnia jakieś 40-45 km. W tym wiele po całkiem nowych dla mnie trasach. Biorąc pod uwagę, że spora cześć drogi była w głębokim śniegu, drogą, którą nikt tego dnia jeszcze nie szedł oraz że wszedłem na ponad 900 m szczyt w śniegu w zupełnych ciemnościach było to ciekawe doświadczenie. I w zasadzie nie byłem prawie wcale zmęczony. Trenowanie codziennie daje naprawdę dużą wydolność.
Kilka zdjęć ze szlaku :)





CDCXLVI. Lewa ręka

"Pracując na oddziale neurochirurgii, dowiedziałam się, że powinnam myć zęby lewą ręką, żeby mózg nauczył się ja częściej angażować. To dobra rada"

Mózg rządzi

Interesujące, trzeba będzie spróbować :)

sobota, 27 stycznia 2018

CDCXLV. Nad Pergamonem

Nad Pergamonem skrzydła trzepocą
W ruinach wiatr puste kamienie dotyka
Duchy przeszłości wśród nich migocą
Trajan na koniu horyzontem pomyka

 I z morza chmur spectant skłębionych
Widma legionów pancerzem okute
Lecz nie ma orłów umajonych
Nogi w calligae nie są obute

Jest pusta przestrzeń i kolumny
I wiatr co smutno wieje w dali
Po spodem legionistów trumny
Co skosztowali zimnej stali



piątek, 26 stycznia 2018

CDCXLIV. Hipokamp

O ile londyńscy taksówkarze nauczyli nas, że aktywne korzystanie z hipokampu powoduje jego powiększanie się, o tyle pod wpływem korzystania z GPS-u hipokamp maleje.

Mózg rządzi


Ciekawe zwłaszcza w kontekście faktu, że to w hipokampie tworzą się nowe neurony. Okazuje się, że korzystanie w nawigacji podczas jazdy samochodem / chodzenia, jechania na rowerze itp. prowadzi do pomniejszenia hipokampu. Nadmiar korzystania ze współczesnych urządzeń pogarsza więc nasz mózg. Chodzenie i próbowanie znaleźć drogi zdając się na własną intuicję nie jest jedynie bezcelową czynnością tylko prowadzi do powiększania się hipokampu z mózgu.

CDCXLIII. Fall of the Magister - Elizaveta




Dragons in the sky, the fighting has begun
Shadow versus light, and who will stand when it is done?
Magister in fright, his destiny it calls
Inquisitor your hand will reprimand before he falls!

Now are the days of wine and gilded arms
Now are the days when magic is reborn
Seal up the Breach, the evil is no more
Once and for all, we close the darkened door

Peril in their eyes, the battle has begun
Death becomes the ashes of the evils yet to come
Inquisitor's delight, a destiny it shines
Magister your ancient hand is broken in the light

Now are the days of wine and gilded arms
Now are the days when magic is reborn
Seal up the Breach, the evil is no more
Once and for all, victory is ours

Darkness never ever rise again
Darkness never ever rise again

Dragons in the sky, the fighting has begun
Shadow versus light, and who will stand when it is done?
Magister in fright, his destiny it calls
Inquisitor your hand will reprimand before he falls!

Now are the days of wine and gilded arms
Now are the days when magic is reborn
Seal up the Breach, the evil is no more
Once and for all, we close the darkened door

Darkness never ever rise again
Darkness never ever rise again

Peril in their eyes, the battle has begun
Death becomes the ashes of the evils yet to come
Inquisitor's delight, a destiny it shines
Magister your ancient hand is broken in the light

Now are the days of wine and gilded arms
Now are the days when magic is reborn
Seal up the breach, the evil is no more
Once and for all, victory is ours

niedziela, 21 stycznia 2018

CDCXLII. Wilki i Robinson Crusoe

Motyw wilka bardzo często występuje w danych czasach i legendach. Ostatnio czytając angielski oryginał Robinsona Crusoe zwróciłem na niego uwagę. Z punktu widzenia tematyki książki jest on bardzo marginalny i mało kto pewnie go zauważa. Ale w końcówce książki, gdy Robinson wrócił do Europy podróżuje z Hiszpanii do Francji i tam przeprawiając się przez góry są ścigani przez watahę wilków. Jest to dość szczegółowo opisane na kilkunastu stronach i pokazuje jak duży strach budziły wilki jeszcze w czasach gdy Defoe pisał swoją powieść. A w średniowieczu ten strach przed wilkiem musiał być jeszcze większy.

Robinson Crusoe podstawa literatury przygodowej o bezludnych wyspach i rozbitkach a przecież dałoby się napisać opracowanie, które byłoby bardzo oryginalne i w tym kontekście zaskakiwało o tytule np.: Motyw wilka w Robinsonie Crusoe :)


sobota, 20 stycznia 2018

CDCXLI. Test STAR

Zrobiłem sobie test STAR (Social, Thinking, Anxious, Restrain) ze strony. Jakoś nigdy wcześniej się z nim nie spotkałem.

https://charaktery.eu/artykul/jestes-samotnikiem-introwertykiem-jakim-sprawdz-testst

Mierzy on rodzaj bycia samotnikiem introwertykiem w skali 1-50 punktów w czterech wymiarach:

Społeczna introwersja
Myślenie introwertyczne
Lękliwość introwertyczna
Introwertyczne ograniczenia



Najwyższy wskaźnik wyszedł mi w myśleniu introwertycznym 48 punktów na 50 bardzo wysoki wynik. No cóż lubię cały czas zastanawiać się nad sobą swoim życiem, swoją opinią o sobie, swoją osobowością itp. Zawsze świat wewnętrzny interesował mnie bardziej niż zewnętrzny. Inaczej bym pewnie nie robił na sobie wszelkich testów :D

Społeczna introwersja 45 punktów też bardzo dużo - jak kilka razy pisałem ludzi toleruje jedynie w umiarkowanej ilości i czasie, a bez możliwości bycia samemu mój mózg dostaje obłędu.

Lękliwość introwertyczna - 31 punktów - wynik umiarkowany nawet na granicy niskiego. Niektórych rzeczy społecznych się obawiam lub budzą mój niepokój, ale nie wszystkich. Na przykład choć wielu to przeraża to nigdy nie czułem strachu przed przemawianiem czy wystąpieniami publicznymi, wręcz im więcej ludzi tym bardziej mnie to nakręca.

Najciekawszy natomiast jest wynik ograniczeń introwertycznych bo tu mam jedynie 19 punktów czyli prawie całkowity ich brak. Jestem raczej pełen energii aktywny, lubiący sport i nowe wrażenia.

W sumie ciekawy wynik bo wychodzi, że mam skrajnie introwertyczne myślenie i jestem introwertykiem społecznym przy dość umiarkowanej lękliwości i to tylko w pewnych sytuacjach i całkowitym braku typowych dla introwertyków ograniczeń :D:D
Myślę że wynik dobrze mnie podsumowuje jako osobę pełną energii, chęci działania i poznawania, nowych doświadczeń , ale tą energię kierującą głównie na samego siebie, swój świat wewnętrzny, wiedzę , swój rozwój a nie na  świat na zewnątrz siebie, innych ludzi, społeczeństwo, itp.

CDCXL. Ύπνος

Piękne są te szepty w tle, pełne dziwnej tajemniczej magii, słuchane na słuchawkach brzmią jakby glosy z przeszłości szeptały mi do ucha dziwną i tajemniczą pieśń z zamierzchłych dni. I słuchając jej czuję jak coś przyciąga mnie do nich jak magnes, chyba za dużo ostatnio kontaktuję ze współczesnych światem a za mało słucham pieśni muz z przeszłości. A świat jest tylko złudzeniem. Szeptajcie głosy, wijcie swą nić Parki, καλος εισι ακυεται υμιν καλος εισιν tchnijcie w mą duszę moc :) Ύπνος w nocy βασιλευειν και wszyscy mu podlegamy, gdy oczy nasze zamykają się i muska nas swym welonem a głosy śpiewają μελος τον Μουσον.


piątek, 19 stycznia 2018

wtorek, 16 stycznia 2018

CDCXXXVII. Sport 2017

Gdzieś umknęło mi dokonanie podsumowania 2017 w zakresie sportu. Udało mi się zeszłego roku sporo zarówno pobiegać jak i pojeździć na rowerze. Jak pokazują dane z mojego licznika (choć nie w stu procentach kompletne bo zdarza mi się zapomnieć go włączyć :) ) w poprzednim roku:
-przebiegłem 974 kilometra (trochę szkoda, że nie dociągnąłem do  1000 co udało się w poprzednim roku, bo brakło bardzo niewiele)
-przejechałem rowerem 4240 kilometrów (lepiej niż w poprzednim roku, co prawda daleko do kilku lat gdzie przejechałem ponad 6000km, ale wtedy nie biegałem tyle i musi do tego być idealna pogoda a zwłaszcza lato)
-trenowałem w domu ponad 170 godzin.

Podsumowując było dobrze, choć przeszkadzało średnie lato (najbardziej lubię ciepłe wręcz upalne i bezdeszczowe :) i chłodna wiosna (jestem ciepłolubny i biegać a tym bardziej jeździć na rowerze mogę tylko jak jest ciepło).

piątek, 12 stycznia 2018

CDCXXXVI. ...

... na lek przed egzaminem nie pomoże większa ilość powtórek i ćwiczeń. Kto więcej umie, na egzaminie może też więcej stracić właśnie dlatego, że się boi.

Tam, gdzie w grę wchodzą zdolności poznawcze (liczenie, nauka języka, organizowanie, kreatywność), nagrody wpływają ujemnie na nasze możliwości. Im wyższa nagroda, tym gorzej sobie radzimy.

Mózg się myli


Jak zawsze rozwiązanie  jest proste - no stres no problem :) Niczym się nie przejmować, zachowywać spokój i opanowanie.

CDCXXXV. ...

Niestety moja forma nie była aż tak duża jak bym chciał :D i kilkanaście dni pod rzad pracowania i pisania po kilkanaście godzin dziennie plus jeszcze robienie treningu spowodowało, że moja ręka i mięśnie bolały na tyle, że musiałem zrobić sobie trzy dni odpoczynku do pisania. Ale jutro mam nadzieję powrót do pisania :D Jeszcze tyle do napisania przede mną. Choć to jedna z rzeczy które bardziej lubię, to muszę przyznać, że 16 godzin pisania i liczenia obliczeń na kompie przez kilka dni pod rząd daje jednak w kość :D:D:D Jak często przesadziłem ze skumulowaną dawką pisania, treningu plus niespania :D

piątek, 5 stycznia 2018

CDCXXXIV. Brzozy

Po raz kolejny przekonuje się jaki ładny jest rosyjski - piękne :)


Березы

Отчего так в России берёзы шумят, 
Отчего белоствольные всё понимают. 
У дорог прислонившись, по ветру стоят 
И листву так печально кидают. 

Я пойду по дороге, простору я рад, 
Может, это лишь всё, что я в жизни узнаю. 
Отчего так печальные листья летят,
Под рубахою душу лаская. 

А на сердце опять горячо-горячо 
И опять, и опять без ответа. 
А листочек с берёзки упал на плечо, 
Он, как я, оторвался от веток. 

Посидим на дорожку, родная, с тобой, 
Ты пойми, я вернусь, не печалься, не стоит. 
И старуха махнёт на прощанье рукой, 
И за мною калитку закроет. 

Отчего так в России берёзы шумят, 
Отчего хорошо так гармошка играет, 
Пальцы ветром по кнопочкам в раз пролетят, 
А последняя, эх, западает. 

А на сердце опять горячо-горячо 
И опять, и опять без ответа. 
А листочек с берёзки упал на плечо, 
Он, как я, оторвался от веток. 

А на сердце опять горячо-горячо 
И опять, и опять без ответа. 
А листочек с берёзки упал на плечо, 
Он, как я, оторвался от веток. 

Link within

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...