niedziela, 4 grudnia 2016

MDCXVI. Z mądrości stoicyzmu

Ten z was, kto machnawszy z pogardą reką na rzeczy zewnetrzne, wszelkim staraniem otacza swoją προαιρεσις, tak ją zaprawia, tak ją hartuje i w rezultacie doprowadza ją do takiego stanu doskonałości, iż jest ona prawdziwie zgodna z naturą, prawdziwie wyniosła, wolna, niezależna od wszelkich trudności i przeszkód, wierna i skromna. 

Epiktet, Diatryby, I, 4, 18


MDCXV. Chodnik przed posesją

Ciekawe jest, iż pr5awo, że właściciel danej posesji ma obowiązek utrzymania w dobrym stanie chodnika przed nią jest bardzo starej proweniencji. W Historii Rzymu autorstwa Mary Beard wyczytałem, że zasada ta została ustanowiona przez cesarza Augusta.

sobota, 3 grudnia 2016

MDCXIV. Z mądrości stoicyzmu

Wszytsko, co może cie uczynić doskonałym jest w tobie.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza 80, 4

MDCXIII. Z mądrości stoicyzmu

Określenie mędrzec to ucieleśnienie beznamiętności .. obojętnej na to co na zewnątrz.

Przede wszystkim mędrzec ex definitione jest w sposób doskonały obojętny i nieczuły wobec wszystkiego, co go spotyka.

piątek, 2 grudnia 2016

MDCXII. Łacina w Polsce

Bardzo ciekawy tekst na temat nauczania języka łacińskiego w Polsce. Polecam:

http://ptf-spp.blogspot.com/2016/11/nauczanie-jezyka-acinskiego-w-polsce.html

Świetnie pokazuje jak daleko jesteśmy od tak zwanego "zachodu" jeśli chodzi o łacinę, nawet biorąc pod uwagę, że zachód w tym zakresie funkcjonuje źle, a to uważa się za "znajomość" łaciny jeśli chodzi o poziom o szkoły średniej jest często znajomością jedynie paru sentencji regułek gramatycznych.

MDCXI. ...

Zabawnym jest zarzut jaki czasem niektórzy mają wobec mojej osoby, że żyję w swoim własnym świecie. A w niby jakim świecie mam żyć? W cudzym? Dla mnie raczej dziwnym jest czemu tyle osób żyje na codzień nie swoim życiem, nie swoimi sprawami, nie swoimi wartościami, nie tym co ich cieszy i bawi. Stają się przez to smutni, wyzbyci marzeń i młodzieńczej radości życia. Nie wszyscy rzecz jasna, ale większość osób jakie znam. Być może to naturalna kolej rzeczy, ale jako że ja mam własny świat do życia całkowicie autonomiczny od świata rzeczywistego, to mnie to nigdy póki co nie spotkało. I nie chciałbym, aby mnie spotkało. Wolę swój świat i robienie tego co mnie bawi niż niby jakieś pseudo "realne" życie, które z realnością i tak ma niewiele wspólnego bo całe życie jest irrealne, i jest tylko pyłem na wietrze.

czwartek, 1 grudnia 2016

MDCX. Per portam

Per portam

Per portam properare per frondes
Quam via tortuosa vertitur
Quid post arcum videbis respondes
Mox silentia in silva auditur


wtorek, 29 listopada 2016

MDCIX. Dies fuscus

Dies fuscus

Imbris cadit in silva tenebris
Guttae lacu incitant supeficiem
Ventus autem ululatibus crebris
Mundi vult augurare perniciem


czwartek, 24 listopada 2016

MDCVIII. Aquila et mons


Aquila unguibus piscem vult captare
Ut eam possit cum gusto devorare
At de monte alto avem spectat Iovis
De consilis fortasse cogitat novis



MDCVII . Hijo del trueno


Cuenta una antigua leyenda
De aquellos tiempos ya pasados
Que en el fragor de una batalla
Su figura apareció

Su espada nos condujo
Siempre a la victoria
Y su recuerdo ya nunca se borro
(bis)

Hijo del trueno
Caballero en blanco corcel
Hijo del trueno
Guíanos y haznos vencer
(bis)

Surgió desde los cielos
Montado en un caballo blanco
Enarbolando una bandera
Con roja cruz en su interior

Su espada nos condujo
Siempre a la victoria
y su recuerdo ya nunca se borro
(Bis)

Hijo del trueno
Caballero en blanco corcel
Hijo del trueno
Guíanos y haznos vencer
(bis)

Santiago en tierra hispana
Lucho con furia en las batallas
Que en nuestras tierras se libraron
Contra el moro invasor

Su espada nos condujo
Siempre a la victoria
Y su recuerdo ya nunca se borro
(bis)

Hijo del trueno
Caballero en blanco corcel
Hijo del trueno
Guíanos y haznos vencer
(bis)

wtorek, 22 listopada 2016

MDCVI. Vieja Europa


Cuantos siglos de Historia
Cuanta sangre derramada en tu Honor.
Estas siendo amenazada,
va siendo hora de ponerse en acción.
Catorce palabras tan solo
definen toda nuestra ilusión.
Catorce palabras tan solo,
defendamos nuestra convicción.

Vieja Europa despierta,
te tienes que levantar.
Vieja Europa despierta,
Tus hijos están listos. Tienes que luchar.


Luchara. Hasta que muera.
Luchara hasta el fin.

Aunemos nuestros esfuerzos.
Todos juntos buscando el mismo fin.
Nuestra raza esta siendo amenazada.
Vieja Europa ?Que ha sido de ti?

Por tu honor, tu valor y tu historia,
no lo debes permitir.
Alzemos una sola bandera,
que nos una para combatir.

Vieja Europa despierta,
te tienes que levantar.
Vieja Europa despierta,
Tus hijos están listos. Tienes que luchar.

poniedziałek, 21 listopada 2016

MDCV. Pogoda

Po wielu zimowych i deszczowych dniach znowu zaświeciło słońce, co od razu wpłynęło na mnie dobrze i pozytywnie. Od razu wcześniej wstaję i wszystko mi się chce. Sol quam ego amo te. Czyż jest coś piękniejszego od świecącego słońca, Sol Invictus, które zwycięża mrok wychodząc zza chmur i pokonując siły ciemności. Sol Invictus semper vincere posse, et sine sole nulla est vita nulla potestas, nulla iucundidas et nullum gaudium. Sol nos ad felicitatem te omnibus rebus bonis ducit et ducebit.

sobota, 12 listopada 2016

MDCIV. Insanity Max 30 - month 2

Trenując treningi Shawna zrobiłem sobie najpierw jesienią miesiąc pierwszy Max 30 a teraz robię właśnie od 2 tygodni miesiąc drugi. Miesiąc pierwszy poszedł mi stosunkowo ok, bo robiłem go już wiosną i byłem na to przygotowany. Natomiast miesiąc 2 jest ciężki. Jest kilka ćwiczeń w bardzo dziwnych pozycjach, pępek z jednoczesnym skakaniem nogami, itp., które może nie są jakieś bardzo ciężkie, ale w długich seriach nie ma lekko je zrobić  Póki co daję radę robić treningi, ale nie zawsze nadążam za Shawnem i jego ekipą i czasem muszę zrobić kilkunastosekundowe przerwy, ale to normalne przy nowym typie treningów. Ciągle też moje ręce nie doszły do poziomu nóg, choć przez ostatnie dwa lata wzmocniły się bardzo. Dalej wszelkei treningi na nogi - wykroki, wyskoki, itp. są dla mnie stosunkowo łatwe, nawet te z Max 30, a ćwiczenia "przy podłodze", dziwne rodzaje pompek, ćwiczenia na brzuch, itp. dużo trudniejsze i pot się przy nich leje strumieniami.

MDCIII. ...

Zabawne jest przeczytać czasem teksty pisane przez liberalne media, ot jak teraz przy wyborze Trumpa na prezydenta, które mieszają z błotem każdego kto się z nimi nie zgadza, uważając ich jak w jednym felietonie wyczytałem za barbarzyńców a samych siebie za intelektualistów i "elitę", dziwiąc się, że dużo ludzi ma dość takiej "elity". O ile mam wątpliwości czy to co nadchodzi na świecie i co będzie będzie dobre i widzę też wiele zagrożeń, to pycha obecnej elity jest tak odrażająca, że czytając tego rodzaju teksty ma się odruch wymiotny.
O obronie wartości zachodnich piszą ludzie, którzy nawet po łacinie czytać nie umieją, czyli z wartościami zachodnimi są tak na bakier jak ja z sanskrytem. Współczesna pseudo elita to jedynie banda zdegenerowanych durni, która przenośnie mówiąc "nasikała" na groby przodków niszcząc wszystko to co było piękne i wartościowe w zachodniej kulturze. Zbrodniarze, kanalie i zdrajcy, którzy dokonali zmiażdżenia całej naszej europejskiej cywilizacji. I o ile nie mam jakichś większych złudzeń, że ci co przyjdą będą lepsi, to tych antyłacińskich pseudointelektualistów nie szkoda mi nic a nic. Krzyczą, że wywala się ich na śmietnik historii, a przecież to samo sami zrobili ze swymi przodkami i całą łacińską, europejską tradycją.

czwartek, 10 listopada 2016

MDCII. Tetmajer - Nie wierzę w nic

Fajny wiersz choć nie podpisałbym się pod stwierdzeniem nie wierzę w nic.

Nie wierzę w nic

Nie wierzę w nic, nie pragnę niczego na świecie,
Wstręt mam do wszystkich czynów, drwię z wszelkich zapałów:
Posągi moich marzeń strącam z piedestałów
I zdruzgotane rzucam w niepamięci śmiecie...

A wprzód je depcę z żalu tak dzikim szaleństwem,
Jak rzeźbiarz, co chciał zakląć w marmur Afrodytę,
Widząc trud swój daremnym, marmury rozbite
Depce, plącząc krzyk bólu z śmiechem i przekleństwem.

I jedna mi już tylko wiara pozostała:
Że konieczność jest wszystkim, wola ludzka niczym -
I jedno mi już tylko zostało pragnienie

Nirwany, w której istność pogrąża się cała
W bezwładności, w omdleniu sennym, tajemniczym
I nie czując przechodzi z wolna w nieistnienie.

MCDI. Iron Maiden - Alexander the great

Nesciebam grex ille Factus de Ferro cantionem de Alexandro Magno fecisse. Sed placet mihi videre nam bene est scriptus textus eius quo in texto de vita Alexandri, magnisque factis eius describitur.
Audite autem et delectate.


sobota, 5 listopada 2016

MCD. Kakao

Kakao, od ponad roku pijam go codziennie i jest to prawdziwie świetny środek przyczyniający się do poprawy wielu procesów we własnym organizmie. Prawdziwa bomba w zakresie magnezu i wielu innych przydatnych składników. Przy moim trybie funkcjonowania, gdy śpi się około 5 godzin na dobę (i tak za dużo muszę zejść kiedyś do 4) zdecydowanie się przydaje.

MCCCXCIX. ...

Myślę, że nigdy specjalnie nie bałem się śmierci i choć chciałbym żyć wiecznie i być wiecznie młody to  wierzę starożytnym, że gdy my jesteśmy to nie ma śmierci a gdy on jest nas już tu nie ma, nie ma więc po co się jej bać, bo w gruncie rzeczy niewiele ma ona z mamy do czynienia. O wiele bardziej strach mój budzi aby nigdy nie stać się słabym, chory, słaby, żyjący na łasce innych. To musi być potworne i to mnie przeraża, wolałbym po stokroć umrzeć niż zależeć od innych i żyć z ich łaski. Taka refleksja pod Dniu Omnium Sanctorum.

MCCCXCVIII. ...

Myślę, że najważniejszym dniem mego życia był dawno temu dzień w którym zrozumiałem, że cały świat nie ma żadnego znaczenia, jest tyko wielką ułudą, a jedynym celem i sensem istnienia jest udoskonalenie samego siebie. Udoskonalenie psychiczne, intelektualne i fizyczne. Aby mieć jak największa wiedzę i być jak najsprawniejszym. Świat jest tylko ułudą, choć w zasadzie go lubię bo przecież jest taki piękny, ale on nie ma znaczenia, ma znaczenie jedynie własna droga do doskonałości lub tego co za nią dana osoba uważa. I choć doskonałość ze swej natury ma to do siebie, że nigdy jej się nie osiągnie, to sama droga do niej jest podążaniem właściwą ścieżką. Dlatego nie rzeczy materialne są celem to ja sam jestem celem.

wtorek, 1 listopada 2016

MCCCXCVII. Plasyczność mózgu II

Gdy rok temu zacząłem używać smartfona do potarzania słówek przy pomocy programu Anki chodząc ulicami najpierw było to dla mnie dość trudne i musiałem chodzić stosunkowo powoli, aby jednocześnie nie potykać się i jakość sobie z chodzeniem radzić i jednocześnie słówka powtarzać a i samo powtarzanie początkowo szło gorzej niż jak robiłem to siedząc lub stojąc. W końcu chodzenie i jednoczesne powtarzanie słówek to dwie czynności jednocześnie, gdzie w obu trzeba być dość mocno skupionym, więc wydawałoby się, że ciężko będzie coś takiego zrobić.
Ale jak powiedziałem w poprzednim wpisie, mózg to bardzo plastyczna bestia i szybko się uczy i dziś mogę w zasadzie chodzić z normalną szybkością (moja normalna szybkość to znaczy szybciej niż większość wokół :) ) i jednocześnie powtarzać sobie słówka i zdania na smartfonie. Jedynie czasem na mnie niektórzy dziwnie patrzą gdy idę czy to ulica czy korytarzami uczelni wpatrzony w telefon a przecież i jednocześnie ze światem kontaktujący bo w tym czasie i innych wymijam i na schody wchodzę i inne podobnego rodzaju czynności wykonuję. Ale jako, że zdanie innych na mój temat nigdy mnie specjalnie nie obchodziło a z wiekiem obchodzi mnie jeszcze mniej, jeśli to mniej jest w ogóle możliwe, to jedynie mnie to bawi.

MCCCXCVI. Plasyczność mózgu

Mózg jest jednak bardziej plastyczny niż się tego po nim spodziewałem. Po dłuższych ćwiczeniach doszedłem w zakresie żonglowania doszedłem w końcu do momentu, gdy żonglowanie czterema piłkami przychodzi mi bez większego kłopotu, na tyle, że mogę przy tym jednocześnie chodzić po pomieszczeniu. Teraz kolejne wyzwanie, które udaje mi się tylko od czasu do czasu to podczas żaglowania czterema piłkami od czasu do czasu przerzut dwóch pomiędzy rękami. Doświadczenia z żonglowaniem z pewnością pozwoliły mi wzmocnić lewą rękę, która mam dużo sprawniejszą niż kiedyś, mam też wrażenie że pozwoliły na lepsze osobne funkcjonowanie dwóch półkul, co przydaje się w innych sytuacjach wykonywania dwóch czynności na raz, gdzie na obu trzeba być skupionym, o czym w kolejnej notce.

poniedziałek, 31 października 2016

MCCCXCV. Statek

Statek

Płynie statek pochmurną godziną
Słońce zaszło i wiatr mocno dmucha
Ryczy sztorm i się śmieje kostucha

Płynie statek przez morza bezkresy
Huczą fale i wyją demony
Jak nad ponurym cmentarzem dzwony

Lecz kapitan wie co robić trzeba
Aby statek z zagłady ocalić
Masztu wichrom nie daje obalić

Płynie statek przez wiatru podmuchy
Chociaż sztorm się potwornie dziś sroży
On podąża przez otchłań bezdroży

Płynie statek wiatr żagle rozwiewa
Lecz do portu podażą on pewnie
Choć ocean grzmi, i szaleje gniewnie





MCCCXCIV. Quomodo dicitur

Quomodo dicitur - kto nie słuchał niech żałuje ;) rewelacyjna strona z podcastami po łacinie w których trójka amerykanów rozmawia po łacinie ponad 20 minut o różnych współczesnych sprawach a czasem również o wybranych antycznych tekstach. Co tydzień nowy podcast każdy ponad 20 minut. Każdemu co lubi łacinę polecam bo to po prostu coś rewelacyjnego, tak świetnego jak jeszcze nie słuchałem nigdy. Słyszeć normalną żywą łacinę, która ludzie rozmawiają o dzisiejszym świecie - niesamowita sprawa i wspaniała seria.  Słuchałem wszystkich odcinków.

http://quomododicitur.com/

czwartek, 27 października 2016

MCCCXCIII. ...

Nescio quid zaniedbałem ostatnio tworzenie mojego bloga. Ale trzeba by do tego wrócić bo przecież codzienne pisanie zawsze w jakiś sposób mobilizuje do choćby jakiegoś zastanowienia się nad myśli na papier przelaniem i w słowa ich ubraniem choć często i gdy coś z czasów wcześniejszych czytasz, coś kidyś napisał może to grozić rozczarowaniem. Niemniej nie zamierzam kasować tego co napisał, jakoż quod scripsi scripsi, nawet jak z tym czy owym poglądy mi się zmieniły. Zresztą któż tak stukniętym by mógł być aby bloga mojego całego chciało mu się przeczytać, zwłaszcza że fragmenty jego polszczyzną, od tego co tempore hodierno usłyszeć można odległe są wielce, a i cześć bez znajomości dziwnych języków zrozumieć nullo modo possit. Itaque do pisanie vertere velim, lecz czy uda mi się to spectabimus.

MCCCXCII. Cometa cadens

Cometa cadens quid vult facere
Fortasse possit te quid dicere
Fortasse terram spectat oculis
Cum inter stellas properat suis



MCCCXCI.Filozofia

Wykorzenienie namiętności, to główne zadanie filozofii.

Jeśli chcesz podporządkować sobie wszytsko inne, sam podporządkuj się wprzód rozumowi.

niedziela, 11 września 2016

MCCCXC.Świadomość

Nawet jeśli bardzo pragniemy świadomości, 
nie wolno nam jej pożyczać.
Możemy skorzystać z czyichś nauk, ale nasza świadomość
ma być utkana z naszego własnego życia.


Nigdy nie należy nikogo całkiem słuchać, tylko iść swoje własną ścieżką. Korzystając z doświadczeń innych, ale zawsze przerobionych, przetrawionych przez swoje własne poglądy i koncepcje. Żadne cudze poglądy, cudze prawa, cudze przepisy i reguły nie są warte tego, aby je uznawać i przestrzegać. Przestrzegać należy jedynie własnych praw.

MCCCLXXXIX. Ponad niebem

Jedną z niewielu rzeczy lepszych od chodzenia po górach jest bieganie po górach. Gdy więc w czwartek miałem w Wiślę okazję zrobić to z centrum trzy razy - raz na Wielki Stożek i Kiczory, drugi raz na trzy Kopce a trzeci na Wielki Soszów dostałem prawdziwej ekstazy. Razem ponad 52 km po górach jeden dzień. Podła jeden z moich najstarszy rekordów jeszcze z czasów początku studiów gdy przeszedłem w Kotlinie Kłodzkiej niecałe 50km, ale wtedy było tylko koło 700m różnicy poziomów, a teraz ponad 1700m i wtedy miałem po tym zgon totalny a kolana bolały mnie dwa tygodnie, że ledwie mogłem chodzić, a teraz mnie nic nie boli a w sobotę pobiegłem rano już na Salmopolską przełęcz.

środa, 6 lipca 2016

MCCCLXXXVIII. Wola i wydarzenia

Należy zestroić swą wolę z wydarzeniami tak, iżby nasza wola nie buntowala się przeciw niczemu zgoła, co tylko się dzieje, a z drugiej strony, żeby nie pragneła niczego zgoła, by się działo, z tego co sie nie dzieje.

Epiktet

wtorek, 5 lipca 2016

MCCCLXXXVII. Rzymska paideia

Czytając książkę o rzymskiej paidei autorsta Jarosława Kurka wynotowałem sobie wiele, bardzo wiele cytatów z filozofii stoickiej potwierdzającej to co tu wielokrotnie pisałem o podejściu do życia, obojętności itp.

I oto zaraz na jednej z pierwszych stron mamy takie stwierdzenie o rzymskich stoikach:

"Jednym z warunków i znaków rozpoznawczych życia filozoficznego czynili niezależność od innych i obojętność na cudze opinie" - zawsze miej głęboko gdzieś co myślą o tobie inni bo ich opinie nie mają żadnego znaczenia.

Mareek Aureliusz
"Jeżeliś więc doszedł do prawdziwego poznania, nie dbaj o to co o tobie mówić będą"

Seneka
"Przykłady innych są dla nas zgubą. Ocalejemy, jeżeli się tylko odgrodzimy od tłumu."

Link within

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...