czwartek, 21 września 2017

CDXCVIII. ...

Ludzie często mylą to, kim są, ze swoim majątkiem, osiągnięciami, albo pracą. Trzeba zdawać sobie sprawę z różnic i nie mylić tego, co masz, lub tego co robisz, z tym, kim jesteś. Ta świadomość stwarza szanse na stworzenie prawdziwego wizerunku samego siebie. 

Zgadzam się zdecydowanie z tym stwierdzeniem.  Bardzo często ludzie wyobrażają sobie, że posiadane przez nich rzeczy czy sprawowane stanowiska definiują ich osobę, co jest bardzo śmieszne i żałosne. Nawet nie tyle mnie tacy ludzie denerwują co raczej bawią i zawsze czują do nich głęboką pogardę jak do czegoś w rodzaju włochatego karalucha ubranego w garnitur. Przemądrzałość pompatyczne zachowanie i ukrywanie własnej miernoty i duchowej pustki za posiadanymi rzeczami, tak bardzo charakterystyczna postawa dla współczesnego świata. Zwykle czym większa pustka tym większa chęć pokazania się aby ją w jakiś sposób zapełnić.

wtorek, 19 września 2017

CDXCVII. Korelacja

Niby zawsze wiedziałem, że korelacja jest dość zawodnym narzędziem, ale dopiero lektura książki Jordana Ellenberga "Podstawy matematycznego myślenia" uświadomiła mi jak bardzo, i jak bardzo często różnego rodzaju wyliczenia znajdujące się w naukowych publikacjach mają niewielkie pokrycie w faktach. Ciekawe.

CDXCVI. Wybory

W życiu zazwyczaj jest tak, że jedyną osobą odnotowująca twoje sukcesy i porażki jesteś ty sam, a okazji do nauki jest bardzo wiele, nawet jeśli poniesiesz porażkę za pierwszym (albo za piątym) razem.

Najlepszy sposób postępowania jest zawarty w metodologii myślenia projektowego - nastawić się na działanie i nie obawiać porażki. Kiedy uświadomimy sobie, że większość wyborów to nie sprawa życia i śmierci, możemy podejmować je bez zbędnego stresu. 

niedziela, 17 września 2017

CDXCV. Horni Lomna

Tego samego zaś dnia tylko trochę później wybrałem się na dłuższą wycieczkę w Dolinę Morawki - około 26 kilometrów. Razem wiec do obiadu poszło prawie 40 kilometrów. Szkoda jedynie, że po objedzie nie miałem czasu przejść się na kolejną wycieczkę, bo kondycyjnie byłem do niej przygotowany tylko czasu nie było :( Szkoda zwłaszcza o tyle, że gdybym zrobił jeszcze raz tego dnia jakieś 26km nawet spokojnym tempem to pobiłbym swoje wszystkie rekordy robiąc ponad 60km. I wtedy nie jak w zeszłym roku poprawiłbym swój rekord przejścia w jeden dzień minimalnie o kilometr czy dwa, ale byłem w stanie go kompletnie zmiażdżyć poprawiając o co najmniej kilkanaście kilometrów. A tak rekord będzie musiał sobie poczekać na lepszą okazję do innego roku.
Niemniej sama wycieczka była fajna, zwłaszcza, że nigdy jeszcze nie chodziłem po Morawskim Beskidzie, bo choć byłem tam już kilka razy zawsze miałem pecha do pogody, więc sama możliwość pochodzenia sobie po górach była bardzo bardzo fajna.


CDXCIV. Horni Lomna - Murnikowy Wierch

Będąc na wyjeździe w Horni Lomnej pochodziłem trochę po górach. Jednego dnia wybrałem się na spacer wchodząc na Murnikowy Wierch. Na szczycie zaś Murnikowego Wierchu można znaleźć kapliczkę na zdjęciach poniżej.


CDXCIII. Max Out 30

Brak pogody spowodował, że wróciłem do treningów domowych i ze zdziwieniem widzę, że moja forma w przeciwieństwie do poprzednich lat w niewielkim stopniu jedynie spadła. Bez większego problemu weszłem w domowe treningi co mnie lekko zaskoczyło bo nawet w zeszłym roku było z tym trochę kłopotów. Tymczasem teraz od razu zaczynając od trudniejszego Max Out a nie łatwiejszego Focusa radzę z tym sobie bez większych problemów. Moja forma powoli z roku na rok się jeszcze poprawia. Fajne :)

sobota, 16 września 2017

CDXCII. Pogoria III

Aż dziwne jak łatwo przeoczyć coś fajnego pomimo tego, że gdzieś bywa się setki razy. Pogoria III jest chyba jednym z najczęściej odwiedzanych przez mnie miejsc na rowerze i byłem tam przez lata dosłownie niezliczoną ilość razy. Pamiętam ją jeszcze, gdy wokół nie było ani metra dzisiejszych wybetonowanych ścieżek rowerowych a jeździło się ziemno żwirowymi "dzikimi" ścieżkami. A jednak w jakiś dziwny i tajemniczy sposób umknął mi pewien cypel położony od strony wschodniej, na który koniec można dojechać rowerem. Nie mam pojęcia, może nie było tam ścieżki?, może było to zarośnięte krzakami? może jakaś moja ślepota? Ale żeby gdzieś być dziesiątki razy a nie dostrzec takiego fajnego miejsca trzeba mieć jakieś zaćmienie umysłu. Pojechałem tam pierwszy raz przez przypadek kilka dni temu w zeszłą niedzielę i rozciąga się końca wspaniały widok na całe jezioro. A przed wczoraj odwiedziłem cypel znowu. Zastanawiające, jak to możliwe, że wcześniej go nigdy nie dostrzegłem, nie mam pojęcia. 

CDXCI. Prawdziwa historia

Przeczytałem w sierpniu z greckiego oryginału Prawdziwą Historię Lukiana. Dziwię się, że nie jest ona współcześnie szerzej znana, gdyż można by ją uznać za prekursorską książkę w zakresie fantastyki i Fantazy. Podróż na księżyc, dziwne ludy, jeźdźcy sępów, itp. niesamowite, wymyślone przez Lukiana bestie. Gdy grało się w jakiekolwiek gry komputerowe osadzone w świecie fantazy to ten sam klimat można spotkać u Lukiana w książce napisanej w II wieku naszej ery. Językowo to też bardzo fajna książka, ładna komunikatywna i nie z trudna greka pomimo naszpikowania dziwnymi nazwami niesamowitych ludów i bestii, może słówek nieznany mnie było sporo, ale gramatycznie czytało się spokojnie. Zdecydowanie polecam na średnim poziomie zaawansowania antycznej greki. A sarkastyczno parodystyczny styl Luiana to coś co chyba bardzo dobrze odpowiada mojej osobowości.

piątek, 15 września 2017

CDLXXX. Nienawiść

"Nawyk osiągania" Bernadra Rotha to interesująca książka o zastosowaniu myślenia projektowego i Design Thinking do w pewnym sensie projektowania samego siebie. Może nie jakaś bardzo odkrywcza, ale czyta się przyjemnie i kilka rzeczy mi się w niej spodobało.

Zaliczyć do nich można choćby poniższy cytat, z którym się mocno zgadzam.

Ludzie nienawidzą w innych tych rzeczy, i tylko tych rzeczy, których nienawidzą w sobie samych. Można nie zgadzać się z innymi w racjonalny, beznamiętny sposób, ale nienawiść jest aktem irracjonalnym i pełnym pasji. Ta pasja zdradza ukrytą pogardę dla samego siebie. Źródło nienawiści tkwi w próbie wyparcia przez człowieka określonych własnych możliwości. 

CDLXXXIX. Głupia gra

Ilekroć uświadamiam sobie, ze zaczynam obstawać, kto ma rację, a kto nie, wycofuję się z gry. Następnym razem, gdy sam podejmujesz taką rozgrywkę, przypomnij sobie jedno: to ty nadajesz wszystkiemu znaczenia, możesz wiec zdecydować o zakończeniu gry. Nieistotne jest, jak bardzo masz słuszność albo jak bardzo tamci się mylą, porażką jest samo przystąpienie do gry.

Bernard Roth -"Nawyk osiągania"

Zgadzam się mocno z tym stwierdzeniem. Zawsze zastanawiało mnie czemu ludzi aż tak bardzo interesuje aby mieć rację. Często tak mocno, że dla wykazania tej racji są w stanie działać wbrew swemu długofalowemu interesowi, już nie mówić o stresie i zdenerwowaniu jakie to powoduje. Racja, mam rację! A co ci przychodzi z tego, że ktoś ci tą rację przyzna? Zwykle kompletnie nic bo sami nadajemy wszystkiemu znaczenie i to czy inni uważają że mamy rację czy nie jest kompletnie pozbawione znaczenia, niech tam sobie myślą co tylko im się podoba.

piątek, 11 sierpnia 2017

CDLXXXVIII. Leitner - Naucz sie uczyć II

Tak jak napisałem w poprzedniej notce w książce Sebastiana Leitnera w zasadzie nie znalazłem wiele nowego czego bym nie wiedział (ale pewnie wynika to z fakty, że o teorii uczenia się, funkcjonowania pamięci, mózgu, itp. sporo czytałem) poza jedną interesująca metodą, którą muszę wypróbować bo wydaje się wartościowa i perspektywiczna, a nigdy o niej nie słyszałem.

Według Leitnera aby informacje przeszły z pamięci ultrakrótkiej do krótkiej trzeba ubrać je w słowa - czyli inaczej mówiąc trzeba wyrobić w sobie nawyk ubierania w słowa obrazów czyli tego co się widzi.

Pisze o tym tak:
Nawyk ubierania natychmiast wszystkiego co się zobaczy w słowa zasługuje na szczególne uznanie. To podstawowy warunek każdego uczenia się bez środków pomocniczych. To jedna z cech, które odróżniają osoby z dobrą pamięcią od tych ze słabą. 

Jednak do tego rodzaju uczenia się, w ogóle - do każdej efektywnej formy uczenia się, potrzeba kilku chwytów umysłowych, które jedynie pośrednio można zidentyfikować i opisać. Przykładem takiego chwytu, który ujawnił się dzięki eksperymentowi Sperlinga, jest natychmiastowe przetłumaczenie wrażeń wizualnych na słowa. 

Kto chce zapamiętać wrażenia wizualne i obrazy, powinien wyrobić w sobie nawyk natychmiastowego ubierania w słowa tego co widzi. Kto będzie ten nawyk dostatecznie intensywnie trenował, znacznie poprawi wydajność swojej pamięci. 

Przy czym sam proces ubierania obrazów widzianych w słowa należy dokonywać w myśli. Ciekawe i inspirujące - zdecydowanie do wypróbowania :)

CDLXXXVII. Leitner - Naucz sie uczyć

Przeczytałem właśnie książkę Sebastiana Leitnera - Naucz się uczyć. W zasadzie poza jedną sprawą większość innych kwestii w niej zawartych był mi już wcześniej znana, więc była to bardziej powtórka pewnych teorii - choćby fiszek które stosuję, ale w postaci komputerowe programu Anki. Sam Leitner ma raczej sceptyczny stosunek do komputera jako narzędzia w zakresie fiszek, ale trzeba czytając tą książkę brać pod uwagę, że jej oryginalna wersja powstała około 40 lat temu gdy słowo komputer znaczyło co innego niż dziś. Dziś w świecie smartfonów stosowanie tradycyjnych fiszek wydaje mi się mało praktyczne, zwłaszcza jak ktoś ma pismo podobne mojemu którego potem ciężko przeczytać ;)

Zacytuję podsumowanie książki znane mi co do koncepcji wcześniej bo przecież na tym w zasadzie opera się cała moja "filozofia" życia, bo gdybym nie wierzył, że mogę z wiekiem być coraz mądrzejszy sprawniejszy umysłowo i fizycznie to po co właściwie cokolwiek robić?

Większość ludzi po opuszczeniu murów szkolnych sądzi, że dosyć się już nauczyli. Nie uczą się niczego więcej lub co najwyżej dokształcają się w jakiejś wąskiej dziedzinie. W najlepszym wypadku ograniczają się do rozwijania kompetencji w swojej specjalności, poza tym jednak ich inteligencja obumiera na całej linii. Ich wiek nie jest temu winien. Winę ponoszą jedynie brak ćwiczenia, wygoda i gnuśność. 

Dla sfery przypadków o wysokiej wydajności, statystycznie może rzadszych, obowiązują podobne ustalenia. Ci ludzie z własnej wolu, dzięki osobistemu zaciekawieniu, zachowali trzeźwy i żywy stan ducha, wytrwale trenują żądze i ciekawość wiedzy, nie poruszają się jedynie po jednokierunkowej ulicy swojej zawodowej rutyny i nie zabijają otwartości mózgu deskami. Tacy ludzie uczynili wbrew "mądrości" przysłowia o Janie, który już niczego się nie nauczy.

Bardzo słuszne, i bardzo prawdziwe dziś tak jak było 40 lat temu gdy Sebastian Leitner pisał swą książkę.

czwartek, 3 sierpnia 2017

CDLXXXVI. Manzikert

Napisane po lekturze książki o bitwie pod Manzikertem, i smutnym losie dzielnego Romana Diogenesa i cesarstwa.

W czarny dzień ponury pod Manzikertu murami
Zgasła chwała cesarstwa i bóg nie był tam z nami
 Choć tak był dzielny Diogenes i Turków chciał tam zwyciężyć
Mroczna stepowa zaraza będzie lud rzymski ciemiężyć
To nie brak męstwa Romanie, był twojej klęski przyczyną
Lecz zdrada Andronikosa pomogła Seldżuckim synom
Niezgoda, głupota i podłość rzymskie serca przeżarła
I jak rak ciało toczący chwałę im dawną wydarła.



piątek, 21 lipca 2017

CDLXXXV. ...

Facebook to straszne narzędzie bo masa osób zamieszcza tam wpisy o polityce. Zawsze tak było ale teraz to już przesada. Zacząłem więc akcję zaprzestania obserwacji wszystkich, którzy często umieszczają polityczne wpisy. Przez te internetowe portale społecznościowe trudno się uwolnić od współczesnego świata. :/

wtorek, 18 lipca 2017

CDLXXXIV. De birotatione

Hodie multum birotavi properavi, paene centum triginta kilomertos. Tempus erat amenus sol solebat, caelum serenum pratumque floris pulchribus opertum. Ita que et birotavi pulchre nam in tale trmpestate birotare amo.

poniedziałek, 17 lipca 2017

CDLXXXIII. Po co szukać daleko tego co jest blisko

Zastanawia mnie po co dzisiaj ludzie szukają daleko rzeczy które mają koło siebie. Jadą do Afryki, Azji czy kto wie gdzie tam jeszcze np. pomagać chorym dzieciom jakby takowych nie mieli we własnym mieście. Modne są różne azjatyckie filozofie jak np. Buddyzm, przeciw któremu absolutnie nic nie mam, ale zupełnie nie wiem po co on Europejczykowi skoro te same koncepcje znaleźć można w poglądach greckich filozofów, jak choćby wedrówkę dusz u Pitagorejczyków czy niektórych Neoplatników, wyzbycie się uczuć i cierpienia w szkołach stoickich itp. Na co więc odwoływać się do obcych nam kulturowo filozofii, żeby znaleźć to samo co znaleźć można we własnych? Albo ludzie np. ludzie z koncernów rzucają wszytsko i jadą do Tybetu szukać oświecenia i spokoju ducha jakby tego samego spokoju nie można było znaleźć w domu, w swej jak uczyli stoicy "twierdzy wewnętrznej", bo przecież spokój ducha jest w twej duszy i umyśle a nie w świecie który jest wokół ciebie, tam go nie znajdziesz, co wiec za różnica w jakim miejscu świata go szukać? A skoro i różnicy nie ma do to po w tym celu jechać na drugi koniec świata? Doprawdy nie wiem.
Przypomina mi to człowieka, który dowiedziawszy się np. że liście mlecza są zdrowe pojechał na drugi koniec świata, aby je zbierać zamiast wyjść przed dom i sobie narwać. Oczywiście pojechanie po nie na drugi koniec świata nie jest niczym złym, tylko po co? Jest to dla mnie jakiś przerost formy nad treścią i jakaś odmiana szpanerstwa, nawet jeśli cel jaki te osoby realizują jest szczytny i dobry, gdy szukamy gdzieś na dalekich kontynentach czegoś,  co możemy znaleźć tuż obok siebie, często w zasięgu ręki lub w sobie samym. Wszystko co potrzebujesz bowiem do szczęścia jest w Tobie i NIGDZIE nie musisz po to się udawać poza wędrówką w głąb samego siebie.

CDLXXXII. Somni

Hodie me hominem asiaticum videre et cum eum colloqui somniavi.

niedziela, 16 lipca 2017

CDLXXXI. Castellum Bobolicense

Hodie per pulchrum regionem birotavi in regione Juracensi ubi duo castella medievalia sunt. Unum in vico Miroviensi et alterum in Boboliciensi duo kilomertos ab primo. Imprimis spectare debet castellum Bobolicensem nam aliquot abhinc anons redtauratum est et nunc magno castillo speciem habet. Sed ego id castellum desolatum et paene dirutum memini. De reconstructione facta multe sunt controvesiae inter hominibus nam sunt qui putant reconstructionem male factam esse, sed mihi videtur etiamsi non omnia optime facta est castellum pulchrum et dignum ad videndum esse.

sobota, 15 lipca 2017

CDLXXX. Somni

Hodie somniavi me ridere. Ultimis diebus saepe habeo vario somnos. Scripsi aliqod ante menses me rarius quam ante somniare et non habere in somno nullas visiones. Sed ab aliquod semanas res mutatae sunt et paene cotidie aliquam visione in somno vidi et res miras et hodiernas somniavi. Placet mihi somniare nisi somni aliquid malum nuntiarent. Sed gratum est mihi cum expergisco memini quid somniavi et sentire cogitareque quid tales visiones significare posse quamquam saepe somnus nihil significat, quod ut poeta dicit: "suynt gemini somni portae" et tu somnians nullo modo scire potes qua ex porta somnus venit. Soli Dei possunt id scire.

czwartek, 13 lipca 2017

CDLXXIX. Hortus Apum

Ultimis diebus pedes meae dolebant nam mense Maio et Iunio nimis multum currebam birotebamque. Itaque debebam parvius lentiusque exercere, non cuurrere prope viginti kilometros ut mos est meus sed parvo minus. Quoque tempus non favet nam me caelo serene et pulchrio, sole solescente currere placet. Sed animam homini audenti nihil turbare debet et quamquam paulo minor etiam currebam hodie paene 13 kilometros.  Timebam ne imber fiat et longe ab domo meo abesse currere nolui. Sed per meam urbem et urbem viciniam quod urbs Siemianovicensi nomen habet currebam. In urbe Siemianovicensi est hortus nominatus in lingua polonorum Pszczelnik quod Latine Hortus Apum nominare posse. Hortus ita nominatur nam olim multae apes ibi curabantur. Nunc autem in loco ubi ad hortum intrare posse sunt duae imagines apium magnitudine hominis, pulchris coloribus picte et ornate. Quisuqe apis aliquas res ad athleticam pertinentes tenet, itaque altera tenet pilam vel pedifolium altera autem manubriatum ad teniludum aptum. Videte autem in horto apes non per flores volare sed ludere, none id mirum viderur? Ipse autem hortus non est magnus sed prope tres milia passuum ab meo domo abest itaque si a hortum et retro curres pulchrum exercitationem facere potes. Sed satis de horto, de apibus et de curratione mea, nam revertendum est mihi ad librum quam lego.

poniedziałek, 3 lipca 2017

CDLXXVIII. Sztandary polskie na Kremlu

Myślę że tym co zgubiliśmy z "prawdziwej" polskości I Rzeczpospolitej poza łaciną (polskość bez łaciny to jej parodia) jest idea wolności. Współczesne mózgi, zatrute rozbiorami dały sobie wmówić, że władza powinna być silna bo przez jej słabość Polska upadła. Tymczasem to dzięki wolności Polska była tym czym była, to idea wolności było tym co odróżniało zawsze nasz kraj od wszelkich tyranii z zachodu i wschodu. Te współczesne kompleksy i danie sobie wmówić obrzydliwej narracji przez zaborców :/ Regina libertas niech nam panuje.



Grzmią huczne dzwony ze Kremla szczytów,
Car świętej słucha ofiary,
A u wyniosłych cerkwi sufitów
Chwieją się polskie sztandary.

"Sława! o! Sława!" zagrzmiały chóry,
"W pęta car zakuł czerń laszą!"
I zaszumiała odpowiedź z góry:
"Za naszą wolność i waszą!"

"O! buntownicy carskiemu słowu,
Przysięglim na zgubę laszą!"
I zaszumiało u góry znowu:
"Za naszą wolność i waszą!"

Umilkły śpiewy, zgasły ofiary -
Car słucha: szmery go straszą.
Spojrzał - nad głową szumią sztandary:
"Za naszą wolność i waszą!"

środa, 28 czerwca 2017

CDLXXVII. ...

Po raz kolejny w ostatnich dniach potwierdziło się, że o ile upały świetnie znoszę na dworze, to źle w zamkniętych pomieszczeniach a najgorzej w autobusach. Konieczność jeżdżenia autobusami w ostatnie 3 dni i długiego przebywania na różnych zebraniach w zamkniętych przestrzeniach spowodowała, że byłem jakiś śnięty a w autobusie rano było mi nawet niedobrze. Starczyło przejść się po południu dziś na rower i po trzygodzinnej jeździe wszystko przeszło a ja zrobiłem się rześki i naładowany energią :)

poniedziałek, 12 czerwca 2017

MDCXXIV. Łacina podkast

Ciekawy podkast o łacinie i łacińskich tekstach czekających na odkrycie.

http://audycje.tokfm.pl/podcast/Lacinskie-teksty-czekaja-na-odkrycie/50335

Interesujący wywiad niemniej nie ze wszystkim zgadzam się z rozmówczynią - choć ogólnie co do wartości łaciny się zgadzam, jak pewnie rozumie każdy kto czytał choć fragment mojego bloga (bo przy ilości wpisów jakie opublikowałem nie bardzo wyobrażam sobie, że istnieje ktoś co czytał wszytsko).
Co w takim razie na nie:
- zbytni pesymizm - tak charakterystyczny dla Polski a tak bardzo bez sensu :D
- problemy z konkretami, póki rozmowa o ogólnikach wszystko super jak autorka ma powiedzieć konkretny przykład to się gubi, ja rozumiem, że to bez przygotowania, ale że jestem człowiek konkretny, inżynier i pół-cyborg :D lubię konkrety,
- problem z przetłumaczeniem zdania o dziale, no bez żartów, że zawodowy specjalista filolog klasyczny ma kłopoty z marszu proste zdanie powiedzieć po łacinie.




niedziela, 11 czerwca 2017

MDCXXIII. Cito pede

Tam cito pede tempus currit quod tempus non habui ut scriberem aliquid in blogo meo. Mirabile est videre quam is celeriter properat, quamvis ego non multas horas dormire soleo semper nimis magnum temporem non habeo imprimis vere et aestate propter quod iis anni temporibus multum birotare et currere amo :) Hoc anno diu tempus figidus fuit itaque cum calidior fiat multum exercebam et in Iunio iam paene CD kilometros perbirotavi.

niedziela, 28 maja 2017

MDCXXII.

Za to w bieganiu miałem fajny wynik. przebiegłem 23,5 km, w tym 21km zrobiłem w 1:52min co daje mój najlepszy wynik w tym roku. Zawsze co dla wielu paradoksanlne najlepiej mi się biega czy jeździ rowerem w upale, jak czuje na sobie palące słońce jestem jak niesiony jakąś siłą, której mi brak gdy jest chłodniej i są chmury. Zawsze tak miałem i to mi chyba zawsze pozostanie.

MDCXXI. ...

Obejrzałem dziś filmik o zdobyciu Konstantynopola przez Turków od tureckiej strony i zrobiło mi się smutno, upadek Świętego Miasta jak mało co zawsze wywołuje we mnie smutek i nostalgię za utraconym na zawsze Imperium Romanum :(

środa, 24 maja 2017

MDCXXI. Battlecry



Battlecry

Out of the darkness there comes a new foe
hate and brutality is what they show
marching in line and gathering up
that's what they do, they cannot be stopped

Awoken by greed that fills up your heart
they picture the hate you've had from the start
there is no way out as they're coming for you
they are the threat, you know what to do

They make no convicts that is their code
this is the destiny that you evoke
can you see the deadly gaze in their eyes?
Your ears will hear their battlecries

Listen to what I have to say
hear my words as I will lead the way
Follow me and well never be apart
just stab your blade right into their hearts

They are the shadows that nobody knows
the annihilation that constantly grows
merciless they are now seeking for blood
lifeless bodies sink clown in the mud

There's no escape and you cannot hide
there is no cure, only one glimpse of light
you know that they are now ending your lies
the last thing you hear is their battlecries

Listen to what I have to say
hear my words as I will lead the way
Follow me and we'll never be apart
just stab your blade right into their hearts

All of your longing for power and gold
is decaying, there's nothing to hold
they can soon fulfill their horrible quest
until they've reached it, they will not rest

Look at your hands, they're bloody and red
isn't that what the prophecy said?
You are the chosen one who ends their lives
let them hear your battlecry

Listen to what I have to say
hear my words as I will lead the way
Follow me and we'll never be apart
just stab your blade right into their hearts

Link within

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...