niedziela, 29 października 2017

CDCIV. ...

Mroczny ogień wzburza krew
W deszczu słychać śmierci zew
Trupim blaskiem świeci woda
Gdy jej księżyc dłoń swą poda

W deszczu słychać mroczny śmiech
Jakby z piekieł to dął miech
Liście z drzew porwane lecą
Wilcze oczy w lesie świecą

A ze źródła toń zatrutą
Lejąc w kubka czerń okutą
By ją podać w dłoń wędrowca
By go mroczy chwycił łowca

Się uśmiecha zimnym wzrokiem
Mierząc świat stalowym okiem
W mroku nocy pośród burzy
Gdy plusk słychać gdzieś kałuży



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Link within

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...