Podobał mi się również Para Bonarskiego i miejscowe wiewiórki których biegło tam kilkanaście i zupełnie nie bały się ludzi do tego stopnia, że odchodziły do nogi patrząc się na mnie. Niestety coś mi się zacięło w aparacie telefonu i wszystkie zdjęcia z wiewiórkami nie wyszły :(
Blog poświęcony, przemyśleniom, okolicy, Czeladzi, Jurze, i wszystkiemu co tylko przyjdzie mi do głowy.
piątek, 10 listopada 2017
CDCX. Kraków Pogórze
Będą w Krakowie wybrałem się w zupełnie nieznaną mi cześć miasta do dzielnicy Pogórze. Do ciekawszych miejsc które można tam zobaczyć zalicza się na pewno kopiec Krakusa na który wyszedłem.
Widoki były ładne, acz dzień mglisty i horyzont się mocno rozmywał. Poniżej widok Wawelu z kopca Krakusa.
Podobał mi się również Para Bonarskiego i miejscowe wiewiórki których biegło tam kilkanaście i zupełnie nie bały się ludzi do tego stopnia, że odchodziły do nogi patrząc się na mnie. Niestety coś mi się zacięło w aparacie telefonu i wszystkie zdjęcia z wiewiórkami nie wyszły :(
Podobał mi się również Para Bonarskiego i miejscowe wiewiórki których biegło tam kilkanaście i zupełnie nie bały się ludzi do tego stopnia, że odchodziły do nogi patrząc się na mnie. Niestety coś mi się zacięło w aparacie telefonu i wszystkie zdjęcia z wiewiórkami nie wyszły :(
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz