niedziela, 10 marca 2013

CDLVII. Wejścia na blog

Ciekawym i pouczającym doświadczeniem jest obserwacja słówek jakie w machinie owej googlem zwanej wpisując na blog mój można się dostać.

Zastanawia mnie, że aż 16 wejśc zanotowałem z hasła "zima nocą" kiedy nic nie przypominam sobie abym kiedykolwiek o jakiejś nocnej zimie coś tu pisywał.

Ale to jeszcze nic. Bo 5 wejść jest z hasła "choroby psychiczne" co biorąc pod uwagę, że o takich nie pisuję, ani chybi oznacza diagnozę postawioną samu autorowi bloga i stanowi umysłu jego, który zdaniem tych oto szukających zbliża się do stanu człeka, który w kaftanie pasami do łóżka przypięty znajduje się w przybytku, gdzie pokoje klamek nie posiadają. I choć dziwactwa przeróżne w sobie znajdując, aż taki stan myślę jest mi obcy to tzreba tu brać pod uwagę, że każdy świr podobno powiada, że jest zdrowym. Niektórzy zaś powiadają, że zdrowych psychicznie nie ma wcale, tylko po prostu nie wszystkich wystarczająco dokładnie zdiagnozowano ;)

Ale idźmy dalej większych cudów poszukując. I tu mamy aż trzy wejścia z iście genialnego hasła "xxx.com buyelka w dupie". I na to już nawet umiejętność komentarza mnie zawodzi, bo nigdy nie myślałem, abym tu jakoweś pornograficzne treści zamieszczał, chyba, że nie wiem co to jest pornografia i na ten przykład jak zdjęcie takiej róży gdzieś daję oznacza to, że mam zamiar różę tą w dupę sobie wsadzić, co biorąc pod uwagę jej kolce jest objawem perwersji mojej i pornografii tego bloga, który dla treści nieprzystojnych na nim się znajdujących natychmiast zamknięty być powinien.

Na tym na razie przegląd wyszukiwanych słów kluczowych zakończyłem bojąc się że znajdę tam takie treści, że okaże się żem świr, zbok, mason, a może i cyklista, ... a cyklista w rzeczy samej, a jak cyklista to i wiadomo, że reszta epitetów słusznie mi się należy :d


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Link within

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...